Gdy ośmielili się skrytykować rząd PiS, oskarżono ich o handel bronią, branie pieniędzy od Kremla i bycie „agentem wpływu”. – Jako fundacja wspieramy rządy prawa i prawa człowieka. I po imieniu nazywamy tych, którzy je łamią – mówi w rozmowie z „Newsweekiem” Ludmiła Kozłowska, prezeska ODF.

