„Przegląd”: Sprawa Kozlovskiej pokazuje, ile warta jest praca ABW

  • 10.09.2019
  • Autor: Redakcja serwisu

W numerze 37. tygodnika „Przegląd” ukazał się obszerny artykuł autorstwa Roberta Walenciaka „Tajne służby ślepe i głuche. Politycy prawicy zdemolowali wywiad”. Na poparcie tytułowej tezy dziennikarz przytacza, obok wielu innych, historię deportacji z Unii Europejskiej – na wniosek rządu Prawa i Sprawiedliwości – Prezes Fundacji Otwarty Dialog Lyudmyly Kozlovskiej.

Ponad rok temu Kozłowska została zaatakowana przez prawicowe media, oskarżano ją, że jest agentką wpływu Moskwy. Podobnego zdania musiała być również polska ABW, bo Kozłowska otrzymała zakaz wjazdu do Polski, a jej nazwisko trafiło do Systemu Informacyjnego Schengen, czyli otrzymała też zakaz wjazdu do państw Unii Europejskiej” – czytamy w artykule. Autor przypomina, że wydarzenia te nastąpiły po publikacji przez męża Prezes ODF, Przewodniczącego Rady Fundacji Bartosza Kramka, artykułu na FB „Niech państwo stanie: wyłączmy rząd!”. Wówczas przeciwko Fundacji rozpętała się kampania prawicowych mediów. Tymczasem kolejne kraje UE zaczęły otwierać przez Lyudmylą Kozlovską swoje granice [1], [2], Belgia przyznała jej prawo pobytu, a ostatecznie jej nazwisko zostało wykreślone z SIS.

ABW podniosło z jej powodu raban na całą Europę, a potem się okazało, że nie ma nic konkretnego na poparcie oskarżeń, wyłącznie jakieś śmieszne „dowody”. To pokazuje jakość jej pracy i to, ile jest warta” – kwituje Walenciak.

Źródło: tygodnikprzeglad.pl

Czytaj również: