Monitoring sytuacji społeczno-politycznej w Kazachstanie

Polityka wewnętrzna 

Nieomal rok po tragicznych wydarzeniach w Zhanaozenie, w Kazachstanie z rozmachem odbyły się uroczystości z okazji nowego święta czyli Dnia Pierwszego Prezydenta. Wzmocnienie kultu jednostki Nursultana Nazarbayeva, stanowi główną troskę urzędników.

01.12.2012 w Kazachstanie po raz pierwszy obchodzono nowe święto państwowe – Dzień Pierwszego Prezydenta. Zgodnie z ustawą, przyjętą 10.12.2011 przez parlament republiki, święto będzie obchodzone 1 grudnia każdego roku. Grupa deputowanych izby wyższej parlamentu zaproponowała, aby obchodzić je właśnie tego dnia, ponieważ 1 grudnia Nursultan Nazarbayev został wybrany na prezydenta Kazachstanu.

Niezależni dziennikarze i aktywiści ruchów obywatelskich apelowali do władz o odwołanie uroczystości z powodu tragicznej rocznicy Zhanaozen, mimo to, święto odbyło się z dużym rozmachem.  

30.11.2012 na „Uniwersytecie Nazarbayeva” (Nazarbayev University) odbyła się konferencja – „Pierwsze lekcje Nazarbayevowskie”, podczas której uczeni i politycy porównali Nursultana Nazarbayeva do pierwszego prezydenta USA i nazwali go „charyzmatycznym liderem” i „ojcem założycielem niepodległego państwa”. Na konferencji stwierdzono, że: „we współczesnym świecie prezydent Kazachstanu nie ma sobie równych, jeśli chodzi doświadczenie, mądrość, wolę, postrzeganie, skuteczność”. W tym samym dniu 30.11.2012, w obwodowym muzeum historyczno-krajoznawczym w Petropavlovsku, udostępniono zwiedzającym książki Prezydenta, portret i jego specjalny ubiór mistrza górniczego.

01.12.2012 w obwodzie karagandyjskim z okazji „święta” przy 20 stopniowym mrozie posadzono 1200 młodych drzewek i zorganizowano bieg lekkoatletyczny. W innych obwodach „na cześć Prezydenta” zorganizowano pochody, występy choreograficzne i zawody sportowe.

Znany kazachski analityk Dosym Satrapayev uważa, że wszystkie te fakty potwierdzają umocnienie kultu jednostki w Kazachstanie.

Unia Europejska jest zainteresowana pogłębianiem współpracy z Kazachstanem i popiera inicjatywy Nursultana Nazarbayeva dotyczące polityki zagranicznej, – powiedziała Catherine Ashton. Przedstawiciele społeczeństwa obywatelskiego w Kazachstanie są rozczarowani, że Catherine Ashton w swoich ocenach zbyt mało uwagi poświęciła kwestiom łamania praw człowieka w tym kraju.

30.11.2012 w Astanie odbyło się spotkanie Wysokiej przedstawiciel Unii Europejskiej do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Catherine Ashtonz Prezydentem Kazachstanu Nursultanem Nazarbayevem. Catherine Ashtonoświadczyła, żeUnia Europejska jest zainteresowana aktywną współpracą z Kazachstanem, zwłaszcza w sferze gospodarki i bezpieczeństwa. Unia popiera również dążenie Kazachstanu w zakresie jego przyłączenia do Światowej Organizacji Handlu. Catherine Ashton poparła Nursultana Nazarbayeva w kwestiach dotyczących integracji w Azji Centralnej i podkreśliła strategiczne znaczenie tego regionu dla UE. Odnośnie praw człowieka, Catherine Ashtondostrzegła wagę postępu w dążeniach Kazachstanu „w zakresie wspierania społeczeństwa obywatelskiego i praw człowieka”. Kazachscy dziennikarze i aktywiści byli jednak rozczarowani, że Catherine Ashton nie uczyniła specjalnego akcentu na temacie łamania praw człowieka w ich kraju.

Prawa człowieka

07.12.2012 ponownie aresztowany Vadim Kuramshin został skazany na 12 lat więzienia o zaostrzonym rygorze oraz konfiskatę mienia. Obrońcy zarzucili sądowi o złą wolę.

20.11.2012 w wydziale karnym Międzyrejonowego Sądu Specjalnego dla Obwodu Zhambylskiego rozpoczęło się wstępne przesłuchanie w sprawie obrońcy praw człowieka Vadima Kuramshina, którego ponownie został oskarżony o wymuszanie łapówki.

Jak informowaliśmy wcześniej, 31.10.2012 Vadim Kuramshin został aresztowany w związku z tym, że sąd apelacyjny, po rozpoznaniu wyroku uniewinniającego w jego sprawie, przekazał ją do ponownego rozpatrzenia. Aresztowania Vadima Kuramshina dokonano wkrótce po jego powrocie z Warszawy, gdzie występował na Zgromadzeniu OBWE poświęconemu tematowi realizacji przez państwa członkowskie zobowiązań w zakresie praw człowieka. Uprzednio, ambasador do spraw specjalnych MSZ Usen Suleimenov zapewniał, że władze nie zamierzają dokonać aresztowania obrońcy praw człowieka po jego powrocie ze zgromadzenia OBWE.

22.11.2012 podano informację, że sędzia Nurmukhammat Abidov odrzucił wniosek kasacyjny obrońców Vadima Kuramshina, uzasadniając swoją decyzję tym, że sprawa został już przyjęta do rozpoznania i wobec tego, instancja odwoławcza nie ma teraz prawa do występowania z żądaniem umożliwienia zapoznania się aktami. Obrońcy Vadima Kuramshina twierdzą jednak, że nie mogli złożyć wniosku o kasację w ustalonym terminie, ponieważ nie otrzymali decyzji instancji apelacyjnej bezpośrednio do rąk. Mecenas Raziya Nurmasheva zgłosiła wniosek o odsunięcie sędziego, jak również w sprawie przeniesienia postępowania do drugiego obwodu, z uwagi na fakt, iż jedna z osób poszkodowanych jest zatrudniona w prokuraturze obwodu zhambylskiego. Sąd nie przychylił się do wniosku.

07.12.2012 w sądzie odbyły się mowy końcowe stron. Iskander Alimbekov i Raziya Nurmasheva, obrońcy Vadima Kuramshina nie mogli być obecni podczas przemówień końcowych i złożyli wniosek w sprawie przeniesienia terminu posiedzenia sądu. Sędzia zdecydowała jednak, że mowy końcowe stron odbędą się pod nieobecność głównych adwokatów obrońcy praw człowieka, po czym został ogłoszony wyrok skazujący.

Rząd przygotowuje zmiany w ustawodawstwie dotyczącym związków zawodowych, co znacząco  wpłynie na pogorszenie sytuacji w zakresie praw pracowniczych.

05.12.2012 dyrektor Departamentu Pracy i Współpracy Społecznej Ministerstwa Pracy i Ochrony Społecznej Ludności Akhmadi Sarbasov oświadczył, że na początku 2013 roku rząd przedłoży nową ustawę „О związkach zawodowych”. Przy pomocy tej ustawy rząd planuje zwiększenie zakresu odpowiedzialności i obowiązków związków zawodowych. Dziennikarze twierdzą, że nowa ustawa nie poszerza uprawnień związków zawodowych, a przeciwnie, zmusza je do uczestniczenia w „społecznym partnerstwie”, które nieomal uniemożliwia prowadzenie protestów pracowniczych i stawiania żądań podwyższenia wynagrodzenia. Ponadto, nowa ustawa pozwala pracodawcy na utworzenie związków zawodowych, lojalnymi w stosunku do niego.

Wolność mediów

27.11.2012 w Astanie przy okrągłym stole, przy którym poddano analizie wykonanie narodowego planu działalności w zakresie praw człowieka w latach 2009-2012.  zgromadzeni wokół stołu eksperci, oświadczyli, że wolności słowa w Kazachstanie znacząco ulega ograniczeniu.

Przewodniczący Stowarzyszenia Mediów w Kazachstanie Adil Dzhalilov odnotował, że dziennikarzom ogranicza się prawo do uzyskiwania informacji na temat urzędników. Prezes Międzynarodowej Fundacji Obrony Wolności Słowa „Adil soz” Tamara Kaliyeva mówiła o wielu prawnych ograniczeniach w pracy dziennikarzy. Urzędnicy często występują przeciwko dziennikarzom do sądu, oskarżając ich o oszczerstwo lub zamach na ich służbową reputację, podczas gdy w Europie taka praktyka już dawno nie jest stosowana. Kazachskie przepisy karne przewidują również sankcje w postaci zamknięcia mediów, dokonania zajęcia nakładu lub zatrzymania sprzętu. Przepisy administracyjne zawierają katalog ponad 40 wykroczeń administracyjnych dotyczących sfery działalności mediów.

Pojawienie się kolejnych filmów dokumentalnych, dyskredytujących działalność opozycji i aktywistów obywatelskich, potwierdziło wcześniejsze obawy, związane z pogorszeniem sytuacji w zakresie wolności słowa w Kazachstanie. 

15.11.2012 państwowe kanały telewizyjne „Khabar” i КТК pokazały dokumentalny film „Amoralny Alga!rytm”, z którego wynikało, że opozycjoniści „Algi” byli związani z islamskimi fundamentalistami i przygotowywali serię aktów terrorystycznych w Almaty.

26.11.2012 na portalu YouTube pojawił się krótki film nieznanych autorów, w którym opozycję i organizacje pozarządowe nazywano „ohydnymi zdrajcami”, „kreaturami”, „które mieszkają wokół nas” i „rozmnażają się jak szczury”. W filmie jest mowa o tym, że ci „zdrajcy” są agresywnie nastawieni przeciwko „waszemu prezydentowi” i pod pretekstem pomocy społecznej próbują „wzniecać społeczny niepokój”. „Zdrajcami” zostały nazwane konkretne osoby – reżyser teatralny Bolat Atabayev; skazany polityk opozycyjny Vladimir Kozlov; przebywający na wygnaniu polityk Mukhtar Ablyazov; niezależni dziennikarze Inga Imanbay, Zhuldyz Toleulova i Lukpan Akhmedyarov; działacze społeczni Bakhytzhan  Toregozhina i Zhanbolat Mamay.

Terroryzm

W czasie trwania głośnego procesu Vladislava Chelakha adwokat i oskarżony zarzucili sędziemu utrudnianie działań obrony. Vladislav Chelakh nie przyznaje się do winy i twierdzi, że został zmuszony do oszkalowania własnego imienia pod wpływem gróźb i tortur stosowanych przez śledczych.

19.11.2012 w wydziale karnym Taldykorganskiego Specjalnego Międzyrejonowego Sądu Wojskowego rozpoczął się proces w sprawie Vladislava Chelakha, który został oskarżony o dokonanie zabójstwa 14 żołnierzy i leśniczego w dniu 28.05.2012 na posterunku granicznym „Arkankergen” w obwodzie almatinskim. Wcześniej informowaliśmy, że wobec Vladislava Chelakha były stosowane tortury i wywierana presja psychiczna.

Prokuratura Generalna oświadczyła, że proces sądowy będzie maksymalnie otwarty i obiektywny. Z dokumentami oznaczonymi gryfem „tajne” sąd zapozna się  przy drzwiach zamkniętych.

Przedstawicielom mediów przydzielono specjalne pomieszczenie dla prasy, w którym zdaniem dziennikarzy była zła akustyka. Na sali sądowej pozostali jedynie fotoreporterzy, których usunięcia zażądał oskarżony, z uwagi na hałas, przeszkadzający mu w mówieniu. W czasie wszystkich trwających rozpraw, sędzia Erbol Akhmetzhanov uchylał wnioski obrony, przede wszystkim te, dotyczące przeprowadzenia dodatkowego dochodzenia. Z tego właśnie powodu mecenas Serik Sarsenov dwukrotnie zgłaszał wniosek o odsunięcie sędziego od prowadzenia sprawy.

21.11.2012 sąd postanowił ponownie przejrzeć nagrania wideo z aresztu śledczego, na których oskarżony rozmawiając ze współwięźniami, przyznaje się do zabójstwa. Mecenas Serik Sarsenov poprosił sąd o obejrzenie zapisu wideo po przeprowadzeniu przesłuchania świadków, gdyż jego zdaniem, mogłoby to wpłynąć na ich zeznania. Sędzia odrzucił ten wniosek, po czym Vladislav Chelakh stwierdził, że uważa sąd za niesprawiedliwy i na znak protestu podjął próbę dokonania samobójstwa: usiłował podciąć sobie żyły kawałkiem plastiku. Vladislav Chelakh odmówił obecności na sali rozpraw i zgodził się złożyć zeznania dopiero po zbadaniu przez sąd dowodów jego winy. Na nagraniach wideo Vladislv Chelakh przyznaje się do zabójstwa pograniczników. Mecenas Serik Sarsenow uważa, że Vladislv Chelakh został zmuszony do oszkalowania własnego imienia, gdyż jak twierdzi obrońca, istnieją rozbieżności pomiędzy tym, do czego przyznał się oskarżony a realnymi faktami.

23.11.2012 dwoje krewnych zabitych pograniczników oświadczyło, że nie uważają Vladislava Chelakha za winnego, gdyż ich zdaniem jeden człowiek nie mógł dokonać takiego przestępstwa.

05.12.2012 Vladislav Chelakh złożył zeznania przed sądem i oświadczył, że zabił swoich kolegów z wojska. Według jego relacji, w dniu 28.12.2012 na posterunek dokonano napadu. On jednak uciekł żeby schować się w górach. Po kilku godzinach wrócił do koszar, gdzie zobaczył wiele trupów. Ze strachu przed napastnikami, Vladislav Chelakh postanowił podpalić posterunek, zabierając wcześniej telefony i pieniądze zabitych. Pieniądze chciał wykorzystać do życia przez pewien czas. Podpalając posterunek Vladislav Chekhal zauważył kilka trupów postronnych osób. Oskarżony twierdzi, że przyznanie się do winy napisał pod dyktando śledczych po tym, jak go torturowali. Vladislav Chekhal poinformował również, że 05.06.2012 człowiek, który przedstawił się mu się jako podpułkownik KBN, przekonywał go żeby przyznał się do winy po to, aby nie spłoszyć prawdziwych przestępców. Ten człowiek powiedział mu, że w celi jest prowadzony podsłuch i poradził, żeby opowiedział swoim współwięźniom o rzekomo dokonanych przez niego okrutnych przestępstwach, dlatego że w celi mogą go zabić.

07.12.2012 prokuratorzy zażądali dla Vladislava Chelakha kary dożywotniego więzienia. Mowy końcowe stron zostały wyznaczone na 10.12.2012. Mecenas Serik Sarsenov nie ma zamiaru stawić się na posiedzeniu sądu, ponieważ jego zdaniem, jest zbyt mało czasu na przygotowanie obrony.

Przyjęte przez parlament poprawki do ustawy o terroryzmie mogą doprowadzić do nowej fali prześladowań politycznych w Kazachstanie.

06.12.2012 Senat kazachskiego parlamentu przyjął zainicjowane przez Komitet Bezpieczeństwa Narodowego poprawki do ustawy o walce z terroryzmem. KBN proponuje, aby traktować terroryzm nie tylko, jako konkretne działanie o charakterze przestępczym, a przede wszystkim jako zjawisko społeczne. W nowym projekcie ustawy pojęcie „terroryzm” jest definiowane jako zjawisko społeczne, ukierunkowane na osiągnięcie przez poszczególne osoby lub grupy osób, celów politycznych oraz innych, przy pomocy metod siłowych, przestępczych. Zastępca przewodniczącego KBN Kabdulkarim Abdykazimov twierdzi, że nowa ustawa jest niezbędna wobec „rosnącej radykalizacji” części ludności w Kazachstanie.

Więcej na temat: Kazachstan