Parlament mołdawski stał się narzędziem prześladowań politycznych wobec Fundacji Otwarty Dialog

  • 21.11.2018
  • Autor: Redakcja serwisu

4 października 2018 roku, mołdawscy deputowani rządzącej Mołdawskiej Partii Demokratycznej (PDM), pod przewodnictwem oligarchy Vladimira Plahotniuca, powołali parlamentarną komisję, która zbada "Fundację Otwarty Dialog [ODF] i Prezes ODF, Lyudmylę Kozlovską, pod kątem ingerencji w sprawy wewnętrzne Republiki Mołdawii, jak również finansowania partii opozycyjnych". Zostało to ustalone na osobistą prośbę Plahotniuca i ogłoszone publicznie podczas konferencji prasowej w Kiszyniowie w dniu 23 sierpnia 2018 roku.

Source of photo: Parlament.md

Ta komisja (składająca się wyłącznie z członków PDM Plahotniuca i wspierana przez partię prorosyjskiego prezydenta Dodona) oficjalnie nie ma kompetencji prawnych i, zgodnie z oficjalnymi źródłami, została uruchomiona w celu zbierania i analizowania informacji, a także formułowania zaleceń. Sesje komisji odbywające się za zamkniętymi drzwiami zostały zbojkotowane przez proeuropejskie i antykorupcyjne partie opozycyjne PAS i DTPP, których przywódcy, Maia Sandu i Andrei Nastase, uznali to za "farsę".

Rzeczywiście, według niezależnych mediów tego kraju (Moldova.org, NewsMaker, JurnalTV, TV8), celem tej przypadkowej komisji, która wydała raport w ciągu zaledwie kilku tygodni, było wykorzystanie byłych kontaktów Fundacji Otwarty Dialog z politykami opozycji demokratycznej, jak również innymi przeciwnikami reżimu, aby ich jeszcze bardziej prześladować, ograniczyć ich działalność, prawa obywatelskie i polityczne, a być może nawet wolność.

Końcowy raport komisji, przedstawiony przez Igora Vremea, członka rządzącej partii PDM, oskarża ich o zbrodnie, w tym o zdradę, szpiegostwo i sabotaż, twierdząc, że obie proeuropejskie partie opozycyjne zostały sfinansowane przez ODF kwotami setek milionów dolarów (sic!) , które ODF rzekomo przekazała z Kremla.

Oprócz oczywistej absurdalności tego twierdzenia (i wielu innych zawartych w raporcie) ani partia polityczna, ani żadna inna jednostka mołdawska nigdy nie otrzymała żadnego finansowania od ODF. Jedynym materialnym wsparciem udzielonym tym stronom było finansowanie kosztów logistycznych dla swoich najważniejszych przedstawicieli (Maia Sandu i Andrei Nastase), którzy wzięli udział w wydarzeniu organizowanym w Parlamencie Europejskim w maju 2017 roku, podczas którego zaproszono ich do zabrania głosu wraz z przedstawicielami mediów i społeczeństwa obywatelskiego (Alexandru Machedon, Natalia Morari, Ana Ursachi). Wydarzenie było współorganizowane przez FOD i kilku posłów z różnych grup politycznych Parlamentu Europejskiego (Anna Fotyga (ECR, Polska), Ramona Nicole Mănescu (EPP, Rumunia), Renate Weber (ALDE, Rumunia) i Rebecca Harms (Greens / EFA, Niemcy).

Jest kilka oczywistych powodów dla działań tej komisji, z których wszystkie przynoszą bezpośrednie korzyści byłemu przestępcy, a obecnie mołdawskiemu superoligarsze i półdyktatorowi Vladimirowi Plahotniucowi i jego skorumpowanemu reżimowi:

  1. ODF jest jedną z organizacji odpowiedzialnych za narzucenie Mołdawii warunku dotyczącego praw człowieka do pomocy makrofinansowej UE, wstrzymującego co najmniej 100 milionów euro z europejskich programów pomocowych dla Mołdawii, które zostały sprzeniewierzone przez skorumpowane elity Plahotniuca. ODF, wspierając opozycję krajową i ruchy obywatelskie, prowadziła kampanię na rzecz dodania warunku poszanowania praworządności i swobód obywatelskich w zakresie funduszy przeznaczonych na Mołdawię.
  2. ODF i Lyudmyla Kozlovska opowiadali się za przyjęciem Globalnej Ustawy Magnitskiego i włączeniem Vladimira Plahotniuca do listy sankcji (zobacz także zalecenia na końcu raportu ODF).
  3. ODF głośno wypowiada się w sprawie łamania praw człowieka i praworządności w Mołdawii, publikując w lipcu 2018 roku we współpracy z Włoską Federacją Praw Człowieka bardzo krytyczne sprawozdanie na temat przywództwa Mołdawii, oraz - jak już wspomniano - wspierając liderów opozycji i innych przeciwników reżimu w swoich kontaktach z UE, a także broniąc 21 dziennikarzy, prawników takich jak Ana Ursachi i Eduard Rudenco, oraz sędzi Domnici Manole i aktywistów ujawniających korupcję reżimu.
  4. Komisja Europejska właśnie ogłosiła, że ​​obcina pomoc finansową dla Mołdawii o 20 mln EUR rocznie w latach 2017 i 2018 z powodu obaw o rządy prawa i demokrację (kwestię tę szeroko opisano, także w ostatnich sprawozdaniach ODF). Temat rzekomo wrogich działań ODF służy jako zasłona dymna dla tego bolesnego ciosu dla reżimu.

Aby lepiej zrozumieć absurdalność tej komisji parlamentarnej, dobrze jest uświadomić sobie, jakie główne źródła przytacza. Są to:

W swoim sprawozdaniu mołdawska komisja parlamentarna wzywa władze tego kraju do nałożenia szybkich i poważnych kar dla osób oskarżonych, w tym uwięzienia ich za zdradę stanu, sabotażu i szpiegostwa, a także zapobiegnięcia startu proeuropejskiej opozycji w nadchodzących wyborach parlamentarnych.

Jesteśmy głęboko zasmuceni, gdy widzimy, jak polskie władze i prorządowe media - poprzez prześladowanie Lyudmyly Kozlovskiej i trwającą kampanię nienawiści medialnej - poparły te skandaliczne działania władz mołdawskich i jeszcze bardziej osłabiły rządy prawa w tym kraju.

Aby uzyskać więcej informacji na temat ustanowienia Komisji przeczytaj nasz artykuł.

Osoba kontaktowa:
Marcin Mycielski, Dyrektor ds. Public Affairs
martin.mycielski@odfoundation.eu