List otwarty do Nazarbayeva: posłowie do Parlamentu Europejskiego potępiają naruszenia praw człowieka w Kazachstanie

  • 18.07.2018
  • Autor: Sandra Baudat

W dniu 12 lipca 2018 r., ośmiu posłów do Parlamentu Europejskiego podpisało list otwarty do prezydenta Nazarbayeva potępiając sytuację w zakresie praw człowieka w Kazachstanie. Posłowie do PE: Jaromir Stetina (Republika Czeska, EPP), Petras Austrevicius (Litwa, ALDE), Tunne Kelam (Estonia, EPP), Wolf Klinz (Niemcy, ALDE), Ana Gomes (Portugalia, S&D), Heidi Hautala (Finlandia, GREENS), Valentinas Mazuronis (Litwa, ALDE) oraz Javier Nart (Hiszpania, ALDE) potępili ograniczenie przestrzeni dla swobód obywatelskich, szczególnie wolności słowa i prawa do pokojowych zgromadzeń, wskazując na rosnącą liczbę więźniów politycznych.

Posłowe wskazali na orzeczenie wydane przez sąd kazachski w dniu 13 marca 2018 r., w której pokojowy ruch opozycyjny Demokratyczny Wybór Kazachstanu (DCK) został określony mianem „organizacji ekstremistycznej”. Nazwali to orzeczenie sądowe punktem wyjścia dla „fali represji [które] wymierzone są przeciwko licznym działaczom i obywatelom Kazachstanu”. W orzeczeniu tym bowiem przewiduje się długoletnie więzienie za jakiekolwiek wsparcie dla DCK, co stanowi uzasadnienie dla różnych przypadków aresztowania obywateli uczestniczących w pokojowych protestach przeciwko prześladowaniu i torturom dla tle politycznym. Posłowie do PE potępili wydarzenia z 10 maja i 23 czerwca, gdy obywatele byli „ścigani za egzekwowanie swojego prawa do pokojowego żądania położenia kresu represjom politycznym i torturom oraz postulowali wolność edukacji”.

W liście tym wymieniono wiele nazwisk aktualnych ofiar prześladowań politycznych, takich jak: poeta Kenzhebek Abishev oraz wspierający DCK Almat Zhumagulov, Aset Nurzhaubay, Muratbek Tungishbayev, Zhanara Akhmetova, Akmaral Tobylova, Ablovas Dzhumayev, Arman Alakayev i Bakiza Halelova. Abishev, który stwierdził, że nie ma nic wspólnego z opozycją, i który nawet nie popierał DCK, jest przetrzymywany od listopada 2017 r. i odmówiono mu prawa do leczenia szpitalnego pomimo silnego bólu serca. Zhumagulov, Nurzhaubay i Dzhumayev są przetrzymywani w dalszym ciągu. Wspomina się również o przypadkach osób korzystających z sieci społecznościowych, Sanata Dusova, Ruslana Ginatullina i dziennikarza Yaroslava Golyshkina. Wymieniając ich nazwiska, posłowie do PE chcieli stanowczo potępić prześladowania polityczne w Kazachstanie.

Prawodawcy europejscy wyrazili swoje zaniepokojenie przypadkiem blogera Tungishbayeva, który został aresztowany w dniu 10 maja 2018 r. w Republice Kirgiskiej i wydalony do Kazachstanu na mocy wyroku sądu kirgiskiego, od którego nie miał możliwości się odwołać. W liście mówi się także o „nadużyciu INTERPOLU” przez władze Kirgistanu i wspomina przykłady „opozycjonisty Mukhtara Ablyazova [jak również] Anatoliya Pogorelova, Tatiany Paraskevich i rodziny Khrapunovów (Viktora, Leili i Ilyasa Khrapunovych)”.

Co więcej, w liście otwartym potępiono również „stosowanie brutalnych praktyk”, takich jak „karne zabiegi psychiatryczne” i tortury. Sygnatariusze listu wspomnieli przypadek działacza i blogera Ardaka Ashima, który został siłą umieszczony w szpitalu psychiatrycznym. Potępiając tortury, posłowie do PE wspomnieli przypadki Maksa Bokayeva, Arona Atabeka, Mukhtara Dzhakisheva i Iskandera Yerimbetova. Nie tylko potępili oni stosowanie tortur, ale również „brak dochodzenia w sprawie zarzutów stosowania tortur” a także „fakty nękania i prześladowania na tle politycznym prawników i ich krewnych”. Iskander Yerimbetov jest bowiem przetrzymywany w więzieniu i odmawia mu się prawa do sprawiedliwego procesu, aby wywrzeć presję na jego siostrę, prawniczkę i uchodźczynię polityczną Botagoz Jardemalie. W swoim liście grupa posłów do PE podkreśliła ponownie znaczenie wdrożenia decyzji organów ONZ i organizacji międzynarodowych żądających uwolnienia Bokayeva, Atabeka, Dzhakisheva,Yerimbetova i Tungishbayeva.

Jakkolwiek posłowie do PE z zadowoleniem przyjęli uwolnienie kilku więźniów politycznych – Vladimira Kozlova, Gyuzyal Baydalinovej, Talgata Ayana, Amina Eleusinova, Nurbeka Kushakbayeva i Akmaral Tobylovej – podkreślili oni, że w dalszym ciągu jest coś, co można określić mianem łyżki dziegciu. Ich swoboda jest bowiem nadal ograniczona, a Tobylova została zwolniona tylko dlatego, że wpłacona została za nią kaucja.

Wreszcie, potwierdziwszy ponownie międzynarodowe zobowiązania, których Kazachstan powinien ściśle przestrzegać, takie jak Rozszerzona umowa o partnerstwie i współpracy pomiędzy UE a Kazachstanem, posłowe do PE potępili „każdą postać tłumienia swobód obywatelskich, takich jak wolność wypowiedzi, wolność zgromadzeń czy wolność sumienia, które mają miejsce w Kazachstanie”.

Zobacz nasze ostatnie raporty: