Radio Swoboda: włoscy senatorowie zwrócą się do premiera Conte, aby ten wpłynął na Putina i spowodował uwolnienie więźniów ukraińskich

  • 27.07.2018
  • Autor: Xheni Dani

W czwartek, 19 lipca 2018 r., włoski senator Roberto Rampi wraz z Fundacją Otwarty Dialog (ODF) oraz Włoską Federacją Praw Człowieka (FIDU), byli gospodarzami konferencji prasowej w siedzibie włoskiego Senatu, odbywającej się pod hasłem „W obronie swobód obywatelskich. Relacje z Rosji, Mołdawii i Kazachstanu”.

W wydarzeniu tym uczestniczyli: włoski senator Roberto Rampi, Prezes ODF  Lyudmyla Kozlovska, Prezes FIDU Antonio Stango oraz Igor Kotelianets, brat ukraińskiego więźnia politycznego Yevgeniya Panova, nielegalnie przetrzymywanego na terytorium okupowanego Krymu.

Podczas spotkania, Igor Kotelianets opowiedział zebranym o dramatycznych wydarzeniach, które doprowadziły do uwięzienia i torturowania przez władze rosyjskie jego brata i działacza Yevgeniya Panova. Jak wyjaśnił Kotelianets, Panov jest jednym z 70 obywateli ukraińskich więzionych na terytorium Federacji Rosyjskiej albo na Półwyspie Krymskim od początku konfliktu rosyjsko-ukraińskiego. Dziennikarka Radia Swoboda Natalka Kudrik napisała poniższy artykuł wyjaśniający propozycję Rampiego, aby zainicjować skierowanie listu otwartego do premiera Włoch Giuseppe Conte, przy okazji wizyty, którą złoży on prezydentowi Putinowi jesienią.

* * *

Włoscy senatorowie zwrócą się do premiera Conte, aby ten wpłynął na Putina i spowodował uwolnienie więźniów ukraińskich

20.07.2018, 08:10, Natalka Kudrik

Rzym – w przeddzień wizyty premiera Włoch Giuseppe Conte w Rosji w październiku, włoscy parlamentarzyści zamierzają sformułować list mający na celu zwrócenie uwagi rosyjskiego prezydenta Vladimira Putina na naruszenia praw człowieka oraz uwolnienie ukraińskich więźniów politycznych. Inicjatywę tę ogłosił w czwartek opozycyjny włoski senator Roberto Rampi podczas konferencji prasowej w Rzymie poświęconej zagadnieniom gwałcenia praw obywatelskich i wolności w Rosji, Kazachstanie i Mołdawii.

Nie pierwszy raz od początku walki Ukrainy o uwolnienie więźniów politycznych z niewoli krymskiej, w Senacie włoskim przedstawiono dowody strasznych tortur w rosyjskich więzieniach oraz nacisków wywieranych na prawników, którzy mieli odwagę bronić ukraińskich działaczy w Rosji lub na okupowanym przez Rosję Krymie.

Ihor Kotelyanets, kierujący ‘Stowarzyszeniem Krewnych Krymskich Więźniów Politycznych’ i brat skazanego działacza Yevgeniya Panova, podał informacje o powodach i warunkach jego zatrzymania przez rosyjskie służby specjalne. Jednakże głównym celem jego wystąpienia było zwrócenie się do polityków włoskich z prośbą o pomoc w uwolnieniu ponad 60 aresztowanych Ukraińców oraz zapobieganiu takim zdarzeniom w przyszłości.

„Zwracamy się z uprzejmą prośbą o skierowanie publicznych apeli i oświadczeń z żądaniem uwolnienia więźniów, oraz rozpowszechnienie ich w mediach. Jest to ważne ponieważ mamy dowody, że im więcej informacji jest rozpowszechnianych i im więcej nadaje się tej sprawie rozgłosu na świecie, tym skuteczniejsze są wysiłki na rzecz położenia kresu nękaniu naszych krewnych. A zatem, im więcej informacji rozpowszechnia się na świecie, tym lepszą ochronę zapewniamy naszym krewnym. Zwracamy się również o nałożenie sankcji indywidualnych na funkcjonariuszy rosyjskich zaangażowanych w takie traktowanie więźniów politycznych. Wiemy, że obawiają się oni tych restrykcji”- powiedział Ihor Kotelyanets.

Ważna inicjatywa

Trudno jest przewidzieć jak szybko i czy w ogóle bezpośredni odbiorcy jego słów wezmą pod uwagę ten apel, jako że ich polityczna większość, w odniesieniu do relacji z Moskwą, zajmuje się głównie ekonomicznymi kwestiami zniesienia euro-sankcji nałożonych na Rosję w związku z przyłączeniem Krymu oraz zbrojną agresją w Donbasie. W konferencji poświęconej naruszeniom praw działaczy politycznych w krajach, które są dla Włochów raczej odległe, udział wzięło szereg zainteresowanych słuchaczy. Sam fakt poruszenia najbardziej bolesnego dla Ukrainy tematu w wyższej izbie parlamentu włoskiego już można uznać za wydarzenie nadzwyczajne. Uczestnicy i organizatorzy konferencji, w tym międzynarodowa fundacja ’Otwarty Dialog’ uważają, że jest to krok naprzód w kierunku zwrócenia uwagi polityków zagranicznych oraz ogółu ludności na mające charakter przestępczy działania władz rosyjskich.

Pierwszy zachęcający sygnał pochodził od senatora z opozycyjnej ‘Partii Demokratycznej’, Roberto Rampiego. Ogłosił on plany napisania listu do szefa rządu, Giuseppe Conte, oraz zebrania podpisów parlamentarzystów w świetle zbliżającej się wizyty włoskiego premiera w Rosji (zaplanowanej na 24 października 2018 r.) na zaproszenie Vladimira Putina.

„Zwrócimy się do szefa naszego rządu o poruszenie tej kwestii (naruszeń praw człowieka) podczas spotkania z prezydentem Rosji. Poza omawianiem relacji dwustronnych, uważam, że Włochy powinny odgrywać bardziej znaczącą rolę w obronie praw obywatelskich na świecie. A zatem, jakkolwiek temat sankcji UE-USA wobec Rosji jest istotny, Włochy nie powinny zaniedbywać dwóch aspektów: naruszeń praw człowieka oraz braku przestrzegania prawa międzynarodowego w tym zakresie” – powiedział senator Roberto Rampi.

Obecni na konferencji przedstawiciele korpusu dyplomatycznego Ukrainy określili tę inicjatywę Senatu mianem „niezwykle pozytywnej”. Ich zdaniem jest to szczególnie ważne zważywszy na brak zainteresowania kwestiami ukraińskimi ze strony sił prorządowych. Pomimo licznych apeli, partie rządzące (szczególnie radykalna prawicowa ‘Liga’) unikają aktualnie dialogu z dyplomatami ukraińskimi w kwestii więźniów politycznych.

Opinia publiczna jest podzielona

Czy list senatora będzie odpowiedzią na działanie dziewięciu włoskich parlamentarzystów, którzy w ubiegłym miesiącu głosowali przeciwko rezolucji Parlamentu Europejskiego w sprawie uwolnienia reżysera filmowego Olega Sentsova i innych więźniów?

W jaki sposób włoscy mówcy – działacze w zakresie praw wolności obywatelskich – wyjaśniają głosy przeciwko oddane przez ich kolegów w Parlamencie Europejskim? Na takie pytanie postawione przez Radio Swobodę, politolog Antonio Stango, szef włoskiej Federacji ochrony Praw Człowieka, odpowiedział następująco: „To bardzo smutne (że niektórzy włoscy przedstawiciele nie poparli rezolucji Parlamentu Europejskiego w sprawie uwolnienia reżysera filmowego Sentsova i innych ukraińskich więźniów). Należy oczywiście zwracać większą uwagę i informować wszystkich o następstwach inwazji rosyjskiej na wolne niezawisłe państwo Ukrainę”.

Inna trudna kwestia została poruszona podczas dyskusji na życzenie Radia Swoboda. Dyskusji poddano pytanie, na ile wrażliwa jest opinia publiczna we Włoszech na rażące naruszenia praw człowieka i wolności zagranicą oraz czy wyborcy mogą żądać, aby wybierani przez nich politycy podejmowali zdecydowane działania w celu poprawy sytuacji. Obserwując radykalne działania włoskiego ministra spraw wewnętrznych Matteo Salviniego (‘Liga’) mające na celu przeciwdziałanie masowej migracji uchodźców afrykańskich, obrońcy praw człowieka podkreślili wyraźne naruszenia praw człowieka i międzynarodowych zobowiązań tego kraju.

A jednocześnie, według różnych badań socjologicznych, pozycja prawicowych radykałów szybko się umacnia. Innymi słowy, elektorat popiera działania urzędnika państwowego, który pomimo reguł międzynarodowych, zamyka porty morskie i określa podróże migrantów mianem ‘wycieczek’. Skoro wyborcy włoscy przymykają oczy na śmierć kobiet i dzieci na granicach, złe traktowanie migrantów w obozach libijskich, czy są oni w stanie martwić się losem niewinnych skazanych Ukraińców na odległym Krymie czy w Rosji?

„Obecnie opinia publiczna we Włoszech, podobnie jak w innych krajach, jest podzielona jeżeli chodzi o naruszenia praw obywatelskich. Wynika to z faktu, że dopiero mając informacje można zająć stanowisko w jakiejś sprawie lub wykazać się określoną postawą. Media włoskie zbyt mało uwagi poświęcają temu zagadnieniu, a szczególnie sprawom zagranicznym. Ale myślę, że jedna trzecia populacji w dalszym ciągu interesuje się tymi kwestiami” – powiedział stwierdził senator włoski Roberto Rampi.

Dodał on, iż z powodu skupiania uwagi mediów lokalnych na sprawach polityki krajowej, zwykli Włosi nie wiedzą po prostu, co się dzieje za granicą a tym samym nie mogą zając stanowiska w odniesieniu do tego problemu. Zapytano senatora dlaczego nie tylko we Włoszech ale także w innych krajach wielu obywateli i polityków pobłażliwie odnosi się do niezgodnej z prawem agresji Rosji na sąsiedni kraj. W tym miejscu senator Rampi wspomniał pokrótce o ważnej roli Rosji na geopolitycznej szachownicy i podsumował swoją wypowiedź następująco: „To jest Realpolitik”.

Zobacz oryginalny artykuł