Tekst do raportu PACE „Sprawa projektu europejskiej konwencji o zawodzie prawnika”

  • 17.01.2018
  • Autor: Redakcja serwisu

Praca prawnika w środkowoeuropejskich krajach członkowskich Rady Europy niesie za sobą wiele niebezpieczeństw: zabójstwa i próby zamachów, ściganie na mocy przepisów prawa karnego, pobicia, pogróżki, naciski wywierane na krewnych, nielegalne przeszukania, inwigilacja, próby wstrzymania prawa wykonywania zawodu i oczerniające kampanie w mediach. Niedostatki legislacyjne dotyczące zawodowej działalności prawników, nieskuteczne organy ścigania i generalnie trudna sytuacja w zakresie praw człowieka – to wszystko powoduje, że prawnicy narażeni są na niebezpieczeństwo.

Zaostrzaniu reżimów totalitarnych w niektórych krajach Rady Europy towarzyszy wzrost liczby przypadków represji politycznych. Prawnicy zajmujący się sprawami o podłożu politycznym także padają ofiarą prześladowań i nacisków.

W związku z konfliktem zbrojnym pomiędzy Rosją i Ukrainą, coraz częstsze stają się przypadki prześladowań na tle politycznym obywateli ukraińskich w Rosji i na okupowanym Krymie, a tylko nieliczni prawnicy odważyli się ich bronić (w tym, m.in. Emil Kurbedinov, Edem Semedlyaev, Nikolay Polozov, Mark Feigin i Dmitriy Sotnikov). Pracują oni pod presją opinii publicznej, jak również ryzykują, że sami padną ofiarą prześladowań.

W Mołdawii wszczęto szereg wątpliwych spraw karnych przeciwko prawnikom Anie Ursachi i Eduardowi Rudenco pod zarzutem „niezgodnych z prawem działań” podczas udzielania porad prawnych. Podjęto przeciwko nim także kontrolowaną przez przedstawicieli władz oczerniającą ich kampanię w mediach.

W grudniu 2017 r., na Ukrainie zamordowano prawniczkę Irynę Nozdrovską. Za możliwy motyw zabójstwa policja uważa jej działalność zawodową. Od 2015 roku jest to piąty przypadek zamordowania prawnika na Ukrainie.

Prawniczka Botagoz Jardemalie, która mieszka i pracuje w Belgii, jest prześladowana przez władze kazachstańskie. Kazachstan nie jest członkiem Rady Europy, ale w ramach tej organizacji podpisał kilka konwencji, jak również deklarację w sprawie wzmocnienia współpracy z Radą Europy (w tym w dziedzinie praworządności). Belgia udzieliła Jardemalie azylu politycznego, a władze kazachstańskie, chcąc zmusić ją do powrotu do Kazachstanu, przetrzymują i torturują jej brata.

Fundacja Otwarty Dialog przytacza szereg przypadków prawników prześladowanych w Rosji, Mołdawii i na Ukrainie, jak również prześladowań przez autorytarne reżimy na terytorium innych krajów członkowskich Rady Europy (Belgia, Republika Czeska).

Iryna Nozdrovska jest prawniczką z Ukrainy. Przez szereg lat zajmowała się sprawą swojej siostry, która zginęła w wypadku we wrześniu 2015 r. Jak się okazało, wypadek spowodował Dmitry Rossoshansky – krewny prezesa sądu okręgu wyszogrodzkiego, w regionie kijowskim. W chwili wypadku Rossoshansky był pod wpływem narkotyków. Iryna Nozdrovska i jej krewni otrzymywali pogróżki od Rossoshanskego, który próbował zmusić ich do napisania oświadczenia, że nie wnoszą roszczeń wobec osoby odpowiedzialnej za spowodowanie wypadku.

W maju 2017 r., Rossoshansky został skazany na karę siedmiu lat pozbawienia wolności. W dniu 27 grudnia 2017 r., sąd apelacyjny uchylił wyrok i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia. Po dwóch dniach Iryna Nozdrovska zaginęła. W dniu 1 stycznia 2018 r. znaleziono jej ciało, a jego stan wskazywał, że zginęła ona śmiercią gwałtowną. Policja zatrzymała Yuriya Rossoshanskego, ojca Dmitrya, podejrzewając go o zamordowanie Nozdrovskiej. Policja ukraińska stwierdziła, że na ciele ofiary znaleziono ślady DNA Yuriya Rossoshanskiego. Krewni Iryny Nozdrovskiej skarżą się, że organa ścigania nie pozwalają im zapoznać się z materiałami sprawy. Ich zdaniem może to wskazywać na próby ukrycia niektórych okoliczności zbrodni.

Botagoz Jardemalie jest adwokatem opozycyjnego polityka kazachskiego Mukhtara Ablyazova. Obecnie mieszka ona w Belgii. Jardemalie udzielała porad prawnych Ablyazovowi i innym osobom prześladowanym w Kazachstanie z powodów politycznych. W 2013 r., Kazachstan wniósł przeciw niej akt oskarżenia w ramach sprawy Ablyazova. W październiku 2013 r., władze Belgii przyznały Jardemalie azyl polityczny. Interpol usunął Jardemalie (w 2016 r.) i Ablyazova (w 2017 r.) z listy osób poszukiwanych z powodu politycznego charakteru podnoszonych przeciwko nim zarzutów. Kazachstan odpowiada także za stalking Jardemalie. Władze belgijskie prowadzą dochodzenie w sprawie próby jej uprowadzenia.

W celu wywierania nacisku na Jardemalie, władze Kazachstanu poddały jej brata brutalnym torturom. Od 13 listopada 2017 r., biznesman Iskander Yerimbetov, brat Jardemalie, jest przetrzymywany w areszcie w Almaty. Także i on został oskarżony w ramach sprawy Ablyazova. Gayni Yerimbetova, matka Iskandera, poinformowała, że przedstawiciele Komitetu Bezpieczeństwa Narodowego zażądali, aby Yerimbetov „wytłumaczył” siostrze, że powinna wrócić do Kazachstanu i złożyć fałszywe zeznania obciążające Ablyazova.

Gayni Yerimbetova poinformowała, że w grudniu 2017 r. Iskander został kilkakrotnie pobity w areszcie. W dniu 11 stycznia 2018 r., po widzeniu z synem, matka Yerimbetova powiedziała, że na jego ciele pojawiły się nowe ślady tortur: krwiaki, opuchlizny i rany. Odczuwał on wielki ból i trudno mu było mówić. Powiedział, że „spadł z łóżka.” Organa ścigania i biuro rzecznika praw obywatelskich zaprzeczają torturom i stwierdzają, że „Yerimbetov się nie skarży”. Odmówiono mu także prawa do hospitalizacji.

Kazachstańskie media prorządowe rozpowszechniają materiały propagandowe, w których Jardemalie jest określana mianem „zbiegłego przestępcy”. Pracownicy Komitetu Bezpieczeństwa Narodowego także grożą aresztowaniem jej ojca i siostrzeńca. W Kazachstanie krewni Jardemalie są śledzeni.

Ana Ursachi jest mołdawską prawniczką i działaczką na rzecz społeczeństwa obywatelskiego. Bierze udział w znaczących sprawach broniąc przeciwników Vladimira Plahotniuca – najpotężniejszego oligarchy w Mołdawii. W okresie wrzesień – październik 2016 r., media należące do Plahotniuca rozpoczęły kampanię mającą na celu dyskredytowanie Ursachi. Nazywano ją „adwokatem diabła” i twierdzono, że 20 lat temu była zamieszana w morderstwo. Po tych doniesieniach Prokurator Generalny wznowił postępowanie karne w sprawie morderstwa, a prokuratura zażądała aresztowania Ursachi.

W sprawie Ursachi w 2012 r. upłynął 15-letni okres przedawnienia. Prawnicy wskazują także na naruszenia zasady non bis in idem, ponieważ 20 lat temu organa ścigania badały już kwestię udziału Ursachi, a sprawa została zamknięta. Ponadto, w dniu 20 marca 2017 r., władze Mołdawii wniosły kolejną sprawę karną przeciwko Ursachi zarzucając jej „nadużycie uprawnień” (art. 327 Kodeksu karnego) przy udzielaniu porad prawnych w 2012 r. Ursachi podkreśla, że wykonywała uprawnioną działalność zawodową, a prawnika nie można obciążyć odpowiedzialnością z tytułu naruszenia art. 327 Kodeksu karnego.

Eduard Rudenco to mołdawski prawnik, który broni Anę Ursachi i innych przeciwników oligarchy Vladimira Plahotniuca. Rudenco twierdził, że on i jego rodzina są śledzeni. Według niego, od 2015 r., funkcjonariusze organów ścigania żądają, aby zaprzestał prowadzenia obrony niektórych osób, grożąc mu sankcjami karnymi.

W 2016 r. władze Mołdawii wniosły trzy sprawy karne przeciwko Rudenco oskarżając go o „czerpanie korzyści z wpływów” (art. 326 Kodeksu karnego) podczas prowadzenia praktyki adwokackiej w 2009 r., 2011 r. i 2014 r. Rudenco otrzymał zawiadomienie o stawianych mu zarzutach gdy miał już status „podejrzanego.” W 2017 r. wniesiono przeciwko Rudenco czwartą sprawę karną o „naruszenie przepisów bezpieczeństwa ruchu drogowego” (art. 264 Kodeksu karnego). Postawiono mu zarzut prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. Rudenco oprotestował wyniki badania twierdząc, że zawartość alkoholu we krwi nie przekraczała normy i nie wystarczała do tego, aby wszcząć przeciwko niemu postępowanie karne.

Rudenco podkreśla ponadto, że prorządowe media starają się go zdyskredytować, systematycznie rozpowszechniając nieprawdziwe informacje o jego życiu osobistym.

Emil Kurbedinov i Edem Semedlyaev to prawnicy z Krymu. Udzielają oni pomocy prawnej mieszkańcom Półwyspu Krymskiego, których Rosja prześladuje na podstawie przepisów karnych z przyczyn politycznych. W dniu 4 sierpnia 2016 r., kilkunastu nieznanych sprawców (prawdopodobnie rosyjskich funkcjonariuszy organów ścigania) próbowało włamać się do kancelarii Emila Kurbedinova i Edema Semedlyaeva podczas gdy prawnicy ci byli na rozprawie. W kancelarii przechowywano poufne informacje o klientach. Pracownicy obecni w kancelarii nie wpuścili obcych do środka.

W styczniu 2017 r., Emil Kurbedinov został skazany na dziesięć dni aresztu administracyjnego za „ekstremistyczny” post zamieszczony w sieciach społecznościowych w 2013 r. Przeszukano dom i biuro Kurbedinova. W okresie aresztowania Kurbedinov nie mógł wykonywać swoich funkcji prawniczych z uszczerbkiem dla jego klientów.

Nikolay Polozov i Mark Feigin to rosyjscy adwokaci znani z prowadzenia obrony ukraińskich obywateli – ofiar prześladowań karnych na tle politycznym ze strony Rosji: Nadezhdy Savchenko, Ilmi Umerova, Akhtema Chiygoza i Romana Sushchenko (adwokat Mark Feigin).

W związku ze jego prawniczą działalnością, rosyjskie organy ścigania wielokroć wywierały na Polozova naciski. W czasie rozprawy Akhtema Chiygoza, prokuratura rosyjska złożyła oświadczenie o rzekomym obrażaniu prokuratora przez tego adwokata. Polozova sprawdzano przed wszczęciem dochodzenia z powodu naruszenia trzech artykułów Kodeksu karnego. Sprawdzanie trwało kilka miesięcy i zostało umorzone z powodu braku dowodów. Podczas rozprawy w sprawie Ilmi Umerova sąd uwzględnił wniosek śledczych o przesłuchanie Polozova w charakterze świadka. Celem tego działania było zapewne wycofanie Polozova ze sprawy ponieważ zgodnie z prawem rosyjskim adwokat nie może bronić interesów klienta w sądzie, jeżeli jest w tej samej sprawie przesłuchiwany jako świadek. Polozov został siłą doprowadzony na przesłuchanie ale odmówił składania zeznań.

Mark Feigin, który często musi wyjeżdżać z Rosji w celu prowadzenia swojej praktyki prawniczej, otrzymywał zakazy opuszczania kraju pod różnymi pretekstami. Przykładowo, w sierpniu 2016 r., rosyjscy komornicy zabronili mu wyjazdu za granicę w związku z domniemanym brakiem zapłaty grzywien na łączną kwotę 5,5 tys. rubli (około 85 dolarów). W odpowiedzi, Feigin przedstawił dokument stanowiący dowód zapłacenia wszystkich tych grzywien. Feigin twierdzi również, iż władze próbują pozbawić go prawa wykonywania zawodu w związku z prowadzoną przezeń obroną obywateli ukraińskich.

Dmitriy Sotnikov jest adwokatem znanym z prowadzenia obrony Ukraińca Aleksandra Kostenko, który był prześladowany w Rosji z przyczyn politycznych. Sotnikov jest także adwokatem Vitaliya Buntova, który wygrał sprawę przeciwko Rosji przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka. W swojej prawniczej praktyce, Dmitriy Sotnikov stosuje w szerokim zakresie zwyczaj upubliczniania procesów. Z tego powodu często wszczynane są przeciwko niemu postępowania dyscyplinarne. W 2017 r., sędziowie wydali co najmniej sześć prywatnych uchwał przeciwko Sotnikovowi, oskarżając go o „lekceważenie i brak szacunku dla pracy sądu” oraz „naruszanie praw uczestników rozprawy”. W lutym 2017 r., moskiewska izba adwokacka wszczęła postępowanie dyscyplinarne przeciwko Sotnikovowi za nagrywanie materiału wideo telefonem komórkowym podczas rozprawy w sprawie Buntova.

Marina Makhitkova jest adwokatem Tatiany Paraskevich, oskarżonej w sprawie opozycyjnego polityka kazachskiego Mukhtara Ablyazova. Makhitkova pracuje w Republice Czeskiej. We wrześniu 2012 r. otrzymała ona pismo od przedstawicieli władz Kazachstanu, w którym poinformowano wprost, iż w zamian za zeznania obciążające Ablyazova, Kazachstan może od razu zamknąć sprawy karne toczące się przeciwko Paraskevich na Ukrainie i w Rosji.

W listopadzie 2012 r., w Republice Czeskiej, śledczy Nikolai Budilo przesłuchiwał Paraskevich i otwarcie groził jej adwokatowi Marinie Makhitkovej stwierdzając, że „gdyby była w Rosji, postarałby się ją zamknąć w więzieniu”. Śledczy rosyjscy, którzy znajdują się na liście Magnitskiego, w tym Nikolai Budilo, grozili dzieciom Paraskevich, że pobiją je i uprowadzą, jeżeli ich matka odmówi podpisania obciążających zeznań.

Fundacja Otwarty Dialog wyraża wdzięczność sprawozdawcy pani Sabien Lahaye-Battheu w związku z inicjatywą przygotowania europejskiej konwencji o zawodzie prawnika. Bezpieczeństwo tego zawodu jest niewątpliwie ważnym warunkiem wstępnym dla wzmocnienia praworządności i działania zgodnie z prawem na terytorium wszystkich krajów członkowskich Rady Europy. Prosimy o zwrócenie uwagi na opisane powyżej przypadki prześladowań prawników, uwzględnienie ich w raporcie PACE i poprowadzenie ich obrony.

W celu uzyskania bardziej szczegółowych informacji, prosimy o kontakt z:
Lyudmylą Kozlovską – lyudmylakozlovska@odfoundation.eu
Paolą Gaffurini – paola.gaffurini@odfoundation.eu