Pierwszy raport z monitoringu zawiera przykłady łamania prawa w procesie Kozlova

Streszczenie: Proces Vladimira Kozlova, Aktau, Kazachstan, 24 sierpnia 2012 r.

Raport  1 

Organizacja Freedom House monitoruje proces lidera opozycji kazachskiej Vladimira Kozlova, który jest sądzony wraz z działaczami Serikiem Sapargali i Akzhanatem Aminov pod zarzutem próby obalenia rządu Kazachstanu poprzez szerzenie propagandy i agitowanie strajkujących robotników naftowych w zachodnim mieście Zhanaozen.

W pierwszym tygodniu procesu, Freedom House zaobserwowała liczne naruszenia przepisów prawa krajowego Kazachstanu oraz zobowiązań międzynarodowych dotyczących sprawiedliwego procesu i bezstronności sądu. Naruszenia te obejmują m.in.:

• Prowadzenie procesu w języku kazachskim, którym Kozlov nie włada, z wypaczonym tłumaczeniem na język rosyjski;
• Wyznaczenie obronie zaledwie jednego dnia na przegląd 1354-stronicowego aktu oskarżenia;
• Rozbieżności w rosyjskiej i kazachskiej wersji oficjalnych zeznań świadka.

Na podstawie tych oraz innych naruszeń opisanych poniżej, Freedom House wyraża obawę, że postępowanie sądowe narusza prawo pana Kozłowa do sprawiedliwego procesu.

Raport

Proces rozpoczął się w dniu 16 sierpnia 2012 r. w Aktauskim Sądzie Miejskim. W dniu 21 sierpnia rozprawa została zawieszona i zostanie wznowiona w dniu 27 sierpnia. W pierwszym dniu rozprawy  Kozlov nie przyznał się do zarzucanych mu czynów, Aminov przyznał się do winy, a Sapargali uznał swoją częściową odpowiedzialność, nie przyznając się jednak do winy.

Kozlovowi zarzuca się popełnienie czynów z następujących artykułów Kodeksu Karnego Kazachstanu:

• Art. 235, par. 1: Utworzenie grupy przestępczej, za które grozi kara od 7-12 lat pozbawienia wolności wraz z konfiskatą majątku. 
• Art. 164 par. 3: Podżeganie do nienawiści społecznej, narodowej, plemiennej, rasowej lub religijnej, niosące poważne konsekwencje, za które grozi kara  od 7-12 lat pozbawienia wolności.  
• Art. 170 par. 2: Wzywanie do siłowego obalenia porządku konstytucyjnego przy użyciu środków masowego przekazu lub zorganizowanej grupy, podlegające karze grzywny od 1,000-5,000 jednostek miesięcznych dochodów (10.873 - 54.365 dolarów USA), lub karze pozbawienia wolności na okres od 3 do 7 lat.

Proces jest prowadzony w języku kazachskim, którego nie zna ani Vladimir Kozlov, ani znaczna liczba świadków. Podczas rozprawy miały miejsce liczne przypadki wypaczonego lub niepełnego tłumaczenia na język rosyjski przez tłumacza sądowego.

W pierwszym tygodniu procesu zaobserwowano następujące naruszenia sprawiedliwego procesu oraz bezstronności sądu:

• Przy wejściu do sali rozpraw, przybyłe osoby zostały zmuszone do oddania telefonów komórkowych i zapisania swoich danych personalnych. Konfiskata telefonów komórkowych nie wchodzi w zakres czynności zapisanych w odnośnej ustawie regulującej wstęp do lokalnych budynków sądowych. Na tej podstawie została złożona skarga w tej sprawie do Międzyregionalnego Sądu Mangistauskiego Spraw Karnych .
• Pracownicy sądu próbowali przeszukać obrońców oraz odebrać im telefony komórkowe. Takie działania są surowo i wyraźnie zabronione w prawie kazachskim  (ustawa Republiki Kazachstanu z dnia 5 grudnia 1997 r. Nr 195 "Prawo o adwokaturze", art. 14, par. 5 i art. 17, par. 5). 
• Pomimo, iż zostały przedsięwzięte te środki, w pierwszym dniu rozprawy w sali sądowej zauważono grupę młodych ludzi, swobodnie korzystających z telefonów komórkowych i komputerów przenośnych w celu zaktualizowania wiadomości na Tweeterze.  Przedstawiciele służby prasowej sądu udzielali im pomocy w tych działaniach. Inni dziennikarze w sali zaczęli używać telefonów komórkowych z dostępem do internetu, wysyłać SMSy, a nawet wpisywać wiadomości na tweeterze.
• W pierwszym dniu rozprawy Kozlov zapytał, czy można przełożyć rozprawę, ponieważ jego obrońcy otrzymali 1354-stronicowy akt oskarżenia w dniu 15 sierpnia, zaledwie jeden dzień przed rozpoczęciem rozprawy. Sędzia odrzucił wniosek, ponieważ Kozlov odmówił przyjęcia kopii aktu oskarżenia w dniu 11 sierpnia. Zgodnie z art. 336 Kodeksu Karnego Kazachstanu, proces nie może się rozpocząć w okresie krótszym niż po trzech dniach od chwili, gdy kopia aktu oskarżenia została doręczona. Ten zapis jest niezależny od decyzji obrony o odmowie przyjęcia kopii aktu oskarżenia. Sprzeciw obrony wobec decyzji sędziego nie został podtrzymany.
• Kozlov zakończył zapoznawać się z materiałami sprawy w dniu 8 sierpnia, i wtedy materiały zostały przekazane prokuratury w celu ich weryfikacji. W dniu 10 sierpnia Kozlov otrzymał wezwanie do stawienia się w sądzie w dniu 16 sierpnia. Oznacza to, że prokurator formalnie zweryfikował wszystkie materiały sprawy w ciągu jednego dnia, tj. 9 sierpnia. Jest to fizycznie niemożliwe, ponieważ akta składają się z 62 tomów materiałów, średnio po 500 stron każdy. Sam akt oskarżenia wynosi 1.354 stron.
• W dniu 20 sierpnia Kozlov złożył wniosek o przełożenie terminu rozprawy o trzy dni z powodu śmierci matki obrońcy A. Plugova. Pan Plugov reprezentował Kozlova od początku dochodzenia, a jego drugi prawnik V. Sarsenbina dołączyła do obrony dopiero na początku procesu sądowego. Sąd oddalił ten wniosek, argumentując odmowę tym, że Kozlov ma drugiego prawnika, a zatem jego prawo do obrony nie zostało naruszone. Jednak następnego dnia sąd ten przyjął odmienne stanowisko i postępowanie zostało zawieszone do 27 sierpnia, tak aby Plugov mógł uczestniczyć w pogrzebie swojej matki.
• W dniach od 16 do 21 sierpnia w procesie zeznawali świadkowie. Żaden ze świadków nie przedstawił dowodów potwierdzających zarzuty, a głównie przedstawiali swoje prywatne opinie na temat udziału oskarżonego w przestępstwie.
• Podczas przesłuchania jednego ze świadków, Smadinova, okazało się, że dwie wersje językowe protokołu z jego oficjalnego zeznania (rosyjska i kazachska) znacznie się różnią między sobą. Chodzi o to, że w języku rosyjskim dodano nazwisko "Kozlov". Prawnicy obrony zgłosili, że istnieje możliwość, że protokół z zeznań pana Smadinova został sfałszowany. Sędzia nie podjął próby zbadania sprawy i powiedział, że wszystkie strony mogą wyjaśniać swoje wątpliwości na późniejszym etapie procesu.
• Trzech ekspertów również składało zeznania dotyczące psycho-lingwistycznej analizy wypowiedzi, rozmów telefonicznych i tekstów. Przesłuchanie tych specjalistów wykazało, że ich wnioski nie zawsze były oparte na pełnych materiałach sprawy. Między innymi,  ekspert A. Svankulov przyznał, że przynajmniej w jednym przypadku nie  przeanalizował pełnej wypowiedzi pana Kozlova, ponieważ podczas rozprawy zostało ustalone, że śledczy nie wysłał go mu kompletnego tekstu omawianej rozmowy. Eksperci nie otrzymali pełnych rozmów, lecz tylko wybrane frazy, które zostały wyjęte z kontekstu dla celów dochodzenia. 

Źródło: Freedom House

Więcej na temat: Sapargali, Kozlov, Aminov, raport, Freedom House

FB:

#Kozlov

Twitter:

#Kozlov