Kazachstan: zagwarantujcie działaczom opozycyjnym i pracownikowi naftowemu sprawiedliwy proces sądowy

(Moskwa) –­ Władze Kazachstanu  mają obowiązek zagwarantować, aby proces sądowy dwóch działaczy opozycyjnych i pracownika naftowego, rozpoczynający się w dniu 16 sierpnia 2012 r.,  był sprawiedliwy i jawny, oraz aby prawa oskarżonych były w pełni przestrzegane,  - oświadczyła dziś organizacja Human Rights Watch.
 

Vladimirowi Kozlovowi, liderowi niezarejestrowanej partii opozycyjnej "Alga!", Serikowi Sapargali, członkowi ruchu opozycyjnego "Front Ludowy", oraz Akzhanatowi Aminovowi, pracownikowi naftowemu z Zhanaozenu, który został skazany w sierpniu 2011 r. za kierowanie nielegalnym strajkiem przez telefon, przedstawiono zarzut "wzniecania nienawiści społecznej". Oskarżenia zostały wysunięte na podstawie rzekomego uczestnictwa tych osób w   krwawych starciach,  które miały miejsce w dniu 16 grudnia 2011 r. między policją a obywatelami w zachodnim Kazachstanie. Do starć doszło po  masowym strajku pracowników naftowych, którzy żądali podwyższenia wynagrodzeń.  W czerwcu 2012 r. władze wysunęły kolejne oskarżenia o "wzywanie do siłowego obalenia ustroju konstytucyjnego" przeciwko tym trzem aktywistom, lecz do chwili obecnej nie podały do wiadomości, co ci działacze rzekomo zrobili lub powiedzieli, co usprawiedliwiałoby przedstawienie tych zarzutów.  "Biorąc pod uwagę tajemnicę, którą objęte jest to śledztwo, bardzo ważne jest, aby władze Kazachstanu zagwarantowały ścisłe przestrzeganie międzynarodowych standardów dotyczących sprawiedliwego procesu w postępowaniu przeciwko Kozlovowi, Sapargali i Aminovowi", powiedział  Mihra Rittmann, badacz Azji Środkowej w Human Rights Watch. "Rozprawa powinna być otwarta dla obserwatorów, odbywać się w języku urzędowym, który jest zrozumiały dla wszystkich oskarżonych, a pozwani powinni mieć możliwość podważenia dowodów przedstawionych przeciwko nim i osobistego przesłuchiwania świadków."

Kozlov, lat 52, i Sapargali, lat 60, zostali aresztowani w dniu 23 stycznia 2012 r. w Almaty i oskarżeni o "podżeganie do nienawiści społecznej". W maju zostali oni przewiezieni do aresztu w mieście Aktau, w zachodnim Kazachstanie, gdzie ma się odbyć proces sądowy przeciwko nim. Aminov, lat 54, został zatrzymany w dniu 17 lutego 2012 roku pod zarzutem "podżegania do nienawiści społecznej" w Zhanaozenie, w zachodnim Kazachstanie.

Pod koniec czerwca Aliya Turusbekova, żona Kozlova, poinformowała organizację Human Rights Watch, że władze wysunęły nowe oskarżenia wobec tych trzech osób o "wzywanie do siłowego obalenia ustroju konstytucyjnego". Władze dodatkowo zarzuciły Kozlovowi "utworzenie i kierowanie zorganizowaną grupą w celu popełnienia jednego lub więcej przestępstw", oraz podobne zarzuty przedstawiły dwóm innym osobom: Muratbekowi Ketebayevowi, członkowi komitetu koordynacyjnego partii "Alga!", oraz Mukhtarowi Ablyazovowi, byłemu prezesowi banku BTA w Kazachstanie i współzałożycielowi ruchu opozycyjnego "Wybór Demokratyczny Kazachstanu"; obaj mężczyźni znajdują się obecnie na wygnaniu. Według Turusbekovej, od tamtej pory władze oskarżyły również pracownika naftowego Aminova o udział w tej samej "grupy przestępczej" i przedstawiły mu dodatkowe zarzuty karne.

Śledztwo, prowadzone przez Komitet Bezpieczeństwa Narodowego Kazachstanu (KBN), jest owiane tajemnicą. Od początku śledztwa władze nie przedstawiły żadnych konkretnych dowodów w postaci wypowiedzi lub działań oskarżonych, które dawałyby podstawy do oskarżenia ich o namawianie innych osób do stosowania przemocy, lub na podstawie których można by stwierdzić, że byli organizatorami lub członkami grupy przestępczej. KBN zmusił również prawników reprezentujących działaczy do podpisania oświadczenia o zachowaniu poufności.

Władze zakończyły sześciomiesięczne dochodzenie w połowie lipca, lecz Kozlovowi i jego adwokatowi dały niecałe trzy tygodnie na zapoznanie się z materiałami sprawy. Według Turusbekovej, władze zignorowały wniosek Kozlova o przedłużenie okresu wyznaczonego na przegląd materiałów sprawy i w dniu 9 sierpnia przekazały sprawę śledczym KBN w celu sporządzenia aktu oskarżenia. W ciągu zaledwie jednego dnia, KBN przeanalizował 62 tomy sprawy (około 11 000 stron) i sporządził przeciwko Kozlovowi, Sapargali i Aminovowi akt oskarżenia, liczący około 1 300 stron. W kolejnym dniu prokurator przejrzał i podpisał akt oskarżenia. Odmowa Kozlovowi dodatkowego czasu na zapoznanie się z materiałami sprawy i tempo, w jakim śledczy KBN i prokurator przekazali sprawę do sądu, budzi poważne wątpliwości w kwestii dążenia władz do przestrzegania praw oskarżonych", oświadczyła organizacja Human Rights Watch.

Human Rights Watch również po raz kolejny wyraziła zaniepokojenie w związku z oskarżeniami o "wzniecanie nienawiści społecznej" i wezwała do wycofania tego oskarżenia, a także do anulowania lub zmiany treści artykułu 164, która pozwala na przedstawienie takiego zarzutu, ponieważ w obecnym brzmieniu jest on sprzeczny z międzynarodowymi przepisami dotyczącymi praw człowieka.

Przestępstwo "wzniecania nienawiści społecznej" jest tak niejasne i tak szerokie, że może być i było używane do kryminalizacji zachowania zgodnego z prawem, chronionego przez przepisy dotyczące praw człowieka (wolność  myśli, słowa oraz zrzeszania się), stwierdziła organizacja Human Rights Watch.
Przepisy, które skierowane są przeciwko wypowiedziom, wzywającym do przemocy, dyskryminacji i wrogości, powinny również uwzględniać podstawowe prawa do wolności słowa i są uznawane za zgodne z prawem dotyczącym praw człowieka tylko wtedy, gdy taka przemoc, dyskryminacja, czy wrogość stanowią zagrożenie, a środki ograniczające wolność wypowiedzi są absolutnie konieczne w celu zapobieżenia takiemu zachowaniu. Za "podżeganie do nienawiści społecznej" grozi wyrok pozbawienia wolności do 12 lat. 

Human Rights Watch wezwała rząd Kazachstanu do zagwarantowania, aby proces sądowy Kozlova, Sapargali i Aminova był prowadzony według międzynarodowych standardów dotyczących sprawiedliwego procesu, łącznie  z prawem do odmowy odpowiedzi na pytania, które mogą obciążyć samego  oskarżonego oraz możliwością podważenia dowodów przedstawionych przeciwko nim i osobistego przesłuchiwania świadków.

"Władze powinny zagwarantować wszystkim: Vladimirowi Kozlovowi, Serikowi Sapargali oraz Akzhanatowi Aminovowi prawo do sprawiedliwego procesu. Jakiekolwiek uchybienia w skrupulatnie sprawiedliwym prowadzeniu procesu posłużą jedynie do powstania dalszych wątpliwości co do bezstronności i braku umotywowania politycznego sprawy karnej przeciwko tym osobom", powiedział Rittmann.

Źródło: HRW