Magnitski nie dożył wdrożenia sankcji przeciw swoim oprawcom. Savchenko podzieli jego los?

Poseł Marcin Święcicki oraz Natalia Panchenko z Fundacji Otwarty Dialog byli gośćmi studia Telewizji Polskiej 24. Tematem rozmowy była głośna sprawa ukraińskiej pilotki Nadii Savchenko, która – bezprawnie przetrzymywana od dwóch lat w areszcie – w ramach protestu rozpoczęła tzw. „suchą głodówkę”.

Poseł Święcicki przypomniał, że Ukrainka została wykradziona przez rosyjskie służby z terytorium własnego kraju, którego broniła przed najeźdźcami. Ocenił także, że presja wywierana na Rosję zarówno w sprawie Savchenko, jak i rosyjskiej agresji na Ukrainie, jest wciąż zbyt mała. Natalia Panchenko w Fundacji Otwarty Dialog podkreśliła, że ODF na początku tej sprawy przygotowało tzw. „Listę Savchenko”, zawierającą nazwiska osób zaangażowanych w prześladowanie pilotki. – Niestety, lista nie znalazła poparcia w żadnym z parlamentów – ani w PE, ani w parlamentach innych państw Unii Europejskiej. Panchenko wyraziła obawę, że Nadia Savchenko może podzielić los Sergeya Magnitskiego, który zmarł w rosyjskim więzieniu zanim „lista Magnitskiego” została wcielona w życie.

Źródło: telewizjapolska24.pl