Generalna Prokuratura zaprzecza złemu traktowaniu Kozlova

  • 18.11.2015
  • Autor: Redakcja serwisu

Generalna Prokuratura Kazachstanu, zgodnie z instrukcją samego premiera, odpowiedziała na pismo czeskiego europosła Tomáša Zdechovský’ego. W swoim liście do władz Kazachstanu polityk zwracał uwagę na represje stosowane wobec lidera opozycji Vladimira Kozlova przez administrację kolonii karnej LA 155/14. W odpowiadającym sobie stylu kazachstańskie władze przekonują, że warunki, w których przebywa więzień, podlegają regularnej kontroli, a samemu Kozlovowi wielokrotnie zezwalano na wizyty m.in. obrońców praw człowieka.

Vladimir Kozlov

Więzień polityczny

Lider partii Alga!

Kozlov jest liderem niezarejestrowanej partii "Alga!". W październiku 2012 r. został on skazany na 7,5 roku pozbawienia wolności na podstawie zarzutu próby obalenia rządu w związku z jego rolą w strajkach pracowników naftowych w Zhanaozen w grudniu 2011 roku.

Przykładem tego, jak sprytnie kazachstańskie władze manipulują faktami, jest przytoczenie w liście decyzji z początku 2014 o przeniesieniu Kozlova z kolonii karnej w północnym Kazachstanie do kolonii położonej w pobliżu Almaty, skąd pochodzi opozycjonista. Naturalnie pominięto fakt, że decyzję podjęto po wielomiesięcznej kampanii, w ramach której Kozlov, jego bliscy i obrońcy praw człowieka, w tym Fundacja Otwarty Dialog, apelowali o umieszczenie go w kolonii właściwej dla jego miejsca zamieszkania.

Zgodnie z prawem (art. 68 Kodeksu Karno-Wykonawczego Republiki Kazachstanu) skazany powinien odbywać karę w kolonii właściwej miejscowo dla ostatniego miejsca zamieszkania przed aresztowaniem. W czasie kiedy Kozlov przebywał w oddalonym od Almaty o blisko 2 tysiące kilometrów Pietropawłowsku, jego żona Aliya Turusbekova była w ciąży, a duża odległość utrudniała jej odwiedzanie męża. Kolonię w Pietropawłowsku, leżącym w surowym klimacie, gdzie zimą temperatura nierzadko sięga minus trzydziestu stopni Celsjusza, charakteryzowały też spartańskie warunki. Po stoczonej batalii, w której udało się wyegzekwować przysługujące Kozlovowi prawa, władze zdają się przedstawiać decyzję jako przykład dobrego traktowania więźnia.

Prokuratura Generalna stwierdza także, że zarówno stan zdrowia Kozlova, jak i warunki, w których przebywa podlegały regularnej kontroli ze strony przedstawicieli międzynarodowych organizacji, członków Krajowego Mechanizmu Prewencji oraz prawników. Nakładane na Kozlova regularnie kary, prokuratura tłumaczy “niechęcią do przestrzegania ustalonego porządku z odbywania kary” przez więźnia. Przekonuje też, że zostały one dodatkowo sprawdzone przez prokuratorów i administrację kolonii i uznane za prawnie uzasadnione. Tymczasem kary nakładane na Kozlova najprawdopodobniej mają na celu uniemożliwienie mu przedterminowego zwolnienia warunkowego. 

Zobacz także: