Eurodeputowana z Luksemburga apeluje do najwyższych władz Francji w sprawie Ablyazova

  • 29.05.2015
  • Autor: Redakcja serwisu

Mady Delvaux, była minister w rządach Jacques'a Santera i Jeana-Claude'a Junckera, obecnie eurodeputowana z ramienia Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów (S&D) zwróciła się do premiera Francji oraz ministrów spraw zagranicznych i sprawiedliwości w sprawie Mukhtara Ablyazova. W listach do Manuela Vallsa, Laurenta Fabiusa i Christiane Taubiry, Delvaux zaapelowała o niedopuszczenie do ekstradycji kazachstańskiego dysydenta i zwrócenie uwagi na polityczny wymiar stawianych mu zarzutów. 

Zarzuty stawiane Panu Ablyazovowi mają wyraźnie polityczny charakter i służą kontynuacji, wszczętej przez kazachstański reżim, szeroko zakrojonej kampanii dyskredytacji i niszczenia opozycji politycznej i niezależnych mediów po tragicznych wydarzeniach w Zhanaozen w 2011 roku.

Delvaux w liście streszcza historię Ablyazova, przekonując, że jest to klasyczny przypadek politycznego prześladowania, w którym kazachstańskie władze wspierane są przez rosyjskie i ukraińskie organy ścigania. Jest też przekonana, że ekstradycja do Moskwy, czy Kijowa, otworzy drzwi do przekazania Ablyazova w ręce Astany. Były założyciel Demokratycznego Wyboru Kazachstanu może więc trafić z powrotem do Kazachstanu, kraju, krytykowanego m.in. przez Komitet Przeciwko Torturom ONZ za stosowanie tortur i złe traktowanie więźniów politycznych, przedstawicieli społeczeństwa obywatelskiego i niezależnych dziennikarzy.Zarzuty stawiane Panu Ablyazovowi mają wyraźnie polityczny charakter i służą kontynuacji, wszczętej przez kazachstański reżim, szeroko zakrojonej kampanii dyskredytacji i niszczenia opozycji politycznej i niezależnych mediów po tragicznych wydarzeniach w Zhanaozen w 2011 roku - stwierdza Delvaux.