Kazachstan na drodze do demokracji

Parlament Europejski przyjął dzisiaj rezolucję na temat Kazachstanu, popierającą wzmocnienie współpracy pomiędzy Unią i Kazachstanem równocześnie zachęcając władze Kazachstanu do wdrażania dalszych reform politycznych i bezstronne śledztwo w sprawie stłumienia manifestacji pracowników sektora naftowego w mieście Żangaözen, w którym zginęło 17 osób, a ponad 100 zostało rannych.

- Kazachstan przechodzi dziś test  na demokrację, ta demokracja będzie się wyrażać poprzez wolne media, wolną opozycję i zmianę restrykcyjnych praw, które obowiązują w Kazachstanie. To państwo odgrywa kluczową rolę w stabilizacji całego regionu Azji Centralnej, z uwagi na potencjał surowcowy może być strategicznym partnerem gospodarczym UE, dlatego tak ważne jest wspieranie dalszych demokratycznych reform  - powiedział Piotr Borys (PO), który osobiście pojechał do Kazachstanu, by ocenić sytuację w tym kraju po wydarzeniach w Żangaözen.

- Władze kazachskie zapewniły nas, że wyjaśnią przyczyny tej tragedii, w której zginęli niewinni ludzie jaki i przypadki bicia w czasie zatrzymań. Zobowiązały się także do przeprowadzenia przejrzystych i bezstronnych procesów zatrzymanych osób. Oceniam to jako kolejny krok w demokrację, ale nie będzie demokracji w Kazachstanie bez bezstronnych procesów – dodał.

Wiceprzewodniczący podkomisji praw człowieka  Andrzej Grzyb podkreślił, że UE pragnie utrzymać dobre stosunki z Kazachstanem. -  Znamy rolę Kazachstanu w procesie stabilizacji w regionie, szczególnie w Kirgizji czy starania Kazachstanu w czasie przewodniczenia  OBWE. Kazachstan to kraj wielkich szans gospodarczych, oraz partner w wymianie gospodarczej z krajami członkowskimi UE. Jednak ostatnie wybory wg tego samego  OBWE nie spełniły standardów demokratycznych. Wiemy także o przypadkach łamania praw człowieka – tak rażących jak brutalne tłumienie manifestacji środowisk opozycyjnych, pacyfikowanie protestów strajkujących pracowników czy aresztowanie przedstawicieli opozycji zaraz po ich styczniowej wizycie w Parlamencie. Niepokoi nas brak pełnej demokratyzacji i wolności politycznej – powiedział.

Andrzej Grzyb przypomniał też dramatyczną sytuację przetrzymywanych Władimira Kozłowa i  Igora Winiawskiego.  - Od lat osoby te współpracują z PE, byli wielokrotnie naszymi gośćmi. Ich rodziny informują, o braku możliwości spotkania czy nawet komunikowania się.  Są zaniepokojone o ich stan zdrowia – niedawno okazało się m.in., że z nieznanych powodów Władimir Kozłow przeszedł w więzieniu operację – powiedział poseł Grzyb po debacie w Parlamencie.

W rezolucji Parlament pochwala przyjęte przez władze Kazachskie ustawy mające na celu poprawę sytuacji pracowników i wzmocnienie niezależności władzy sądowniczej, ale domaga się od nich dalszych reform politycznych, w tym zagwarantowania wolności zgromadzenia i ochrony praw człowieka. Europosłowie apelują też o dopuszczenie międzynarodowych obserwatorów do dochodzenie ws wydarzeń w Żangaözen i o uwolnienie osób zatrzymanych z powodów politycznych, w tym szefa opozycyjnej partii Alga Władimira Kozłowa, redaktora naczelnego niezależnej gazety Wzgliad, Igora Winiawskiego czy działaczkę opozycji Ayzhangul Amirową.

- Testem na prawdziwą demokrację będą procesy osób, o których teraz mówimy. W interesie Kazachstanu jest obiektywnie wyjaśnienie tej sytuacji, ale także dopuszczenie większej przestrzeni dla opozycji i wolnych mediów. Musimy to obserwować i pokazać, że demokracja ma swoje etapy i   może być jeszcze bardziej poszerzona w Kazachstanie według wzorców europejskich – podsumował Piotr Borys.

Piotr Borys (PO), Delegacja do komisji współpracy
parlamentarnej UE-Kazachstan, UE-Kirgistan i UE-Uzbekistan,
Andrzej Grzyb (PSL), podkomisja praw człowieka, 
Grupa EPL w PE
Zrodlo: http://piotrborys.pl

Więcej na temat: Kazachstan, rezolucja