Savchenko zamknięta w „psychuszce” przed odwołaniem?

Ukraińska pilotka, Nadia Savchenko została wywieziona z aresztu w Woroneżu w Rosji do moskiewskiego więzienia dla kobiet SIZO-6 „Pechatniki”. Jutro odbędzie się proces na którym sąd rozpatrzy odwołanie obrony, która nie zgodziła się na przymusowe badanie psychiatryczne klientki.

Informacje o opuszczeniu przez Savchenko aresztu przekazał Nikolai Polozov, jeden z adwokatów porucznik. Kiedy wczoraj chciał odbyć spotkanie z klientką, dowiedział się, że jest to niemożliwe, ponieważ 22 września została ona zabrana w inne miejsce. Rosyjskie władze nie poinformowały przy tym jej obrońców. Adwokaci we własnym zakresie ustalili obecne położenie Savchenko dopiero dzisiaj popołudniu. Zdaniem adwokata Marka Feygina, który należy do grupy obrońców Ukrainki, przeniesienie Ukrainki do Moskwy to kolejny krok do przeprowadzenia skandalicznej „obserwacji psychiatrycznej” wpisującej się w tradycje psychiatrii represyjnej z ZSRR.

Fundacja Otwarty Dialog o całej sprawie poinformowała biuro ukraińskiego Rzecznika Praw Obywatelskich oraz ukraińskie MSZ.

Decyzją sądu, "obserwacja psychiatryczna" potrwa 30 dni i w tym czasie nikt ze strony obrony czy przedstawicieli władz Ukrainy nie będzie mieć z porucznik kontaktu.

Od nieprawomocnej decyzji o obserwacji psychiatrycznej odwołała się obrona. Jutro w Moskwie odbędzie się posiedzenie sądu poświęcone odwołaniu. Na prośbę Fundacji Otwarty Dialog i rodziny pilotki na procesie w roli obserwatora pojawi się Rebecca Harms, eurodeputowana i obrończyni praw człowieka. Będzie to już szósta misja obserwacyjna zorganizowanego przez Fundację Otwarty Dialog w związku ze sprawą Savchenko. Fundacja zapewniła Ukraince również wsparcie sprawdzonych adwokatów. Analityczny zespół Fundacji też przygotował raport o sytuacji porucznik.