Posłowie i obrońcy praw człowieka niedopuszczeni do uwięzionej por. Nadiyi Savchenko

  • 17.07.2014
  • Autor: Redakcja serwisu

Polscy i ukraińscy posłowie oraz przedstawiciele organizacji zajmujących się obroną praw człowieka nie zostali wpuszczeni do więzienia w Woroneżu, w którym przetrzymywana jest oficer ukraińskiej armii Nadia Savchenko. Uczestnicy międzynarodowej misji obserwacyjnej zorganizowanej przez Fundację Otwarty Dialog i ukraińskie MSZ chcieli spotkać się z uprowadzoną Savchenko, a także przyjrzeć się warunkom, w jakich jest przetrzymywana.

Misja, w której udział zadeklarowali: ukraińscy posłowie Oleg Osukhovsky, Oksana Prodan i Oleksandr Bryhynets, polscy parlamentarzyści Tomasz Makowski i Małgorzata Gosiewska oraz przedstawiciele organizacji pozarządowych rozpoczęła się 16 lipca. Wieczorem, tego samego dnia, doszło już do pierwszej próby utrudnienia pracy międzynarodowych obserwatorów. Na lotnisku w Mińsku zatrzymany został ukraiński deputowany Oleksandr Bryhynets, który na Białorusi uznany został za persona non grata.

- Niczego złego nie zrobiłem i nie mówiłem o Białorusi, dlatego postępek Łukaszenki jest dla mnie dziwny. Aresztowanie deputowanego sąsiedniego kraju, który jechał z paszportem dyplomatycznym i ma immunitet dyplomatyczny, to niebywałe chamstwo – oświadczył Bryhynets, cytowany przez portal wp.pl.

Pozostali uczestnicy dotarli do Woroneża. Tam jednak nie pozwolono im spotkać się z Nadiyą Savchenko. Kierownictwo więzienia wpuściło jedynie adwokata i ukraińskiego konsula.

- Powiedziano nam, że nie dostaliśmy zgody z Moskwy – tłumaczy w rozmowie z Polskim Radiem posłanka Małgorzata Gosiewska.

Porucznik Nadia Savchenko, zatrzymana przez prorosyjskich terrorystów na terytorium Ukrainy i uprowadzona do Rosji oskarżana jest o zabójstwo dwóch rosyjskich dziennikarzy. Sprawą Nadii zajmuje się rosyjski Komitet Śledczy i moskiewska prokuratura. Nadia jest przetrzymywana w areszcie w Woroneżu, w południowo-zachodniej Rosji. Zgodnie z prawem międzynarodowym, Rosja nie ma żadnego prawa więzić, stawiać oskarżeń i sądzić Nadii. Rosyjskie organy nie dopuszczają do niej przedstawicieli służb dyplomatycznych i konsularnych oraz adwokatów. Oprócz śledczych i przydzielanych z urzędu adwokatów, powiązanych z FSB, nikt nie mógł spotkać się Nadią od momentu jej zatrzymania. Nie wiadomo, w jakim stanie fizycznym i psychicznym się znajduje. 

FB:

#ODF