Gorące tematy:

ODF apeluje do OBWE ws. wolności słowa i mediów w Kazachstanie

W dniach 22-23 czerwca przedstawiciel Fundacji Otwarty Dialog Maksym Sytnikov wziął udział w drugim Spotkaniu Przeglądowym Wymiaru Ludzkiego OBWE (Supplementary Human Dimension Meeting, SHDM), podczas którego odniósł się do problemu łamania wolności wypowiedzi i mediów w Kazachstanie i wezwał organy OBWE do reagowania na przypadki cenzury w tym kraju.

Spotkanie Przeglądowe Wymiaru Ludzkiego jest platformą dialogu pomiędzy państwami członkowskimi OBWE oraz społeczeństwem obywatelskim poświęconą analizie postępów poczynionych przez tych pierwszych we wdrażaniu zobowiązań wynikających z członkostwa w organizacji. Ostatnie spotkanie – które po raz drugi w historii organizacji odbyło się online ze względu na ograniczenia COVID-19 – poświęcone było promowaniu wolności słowa, mediów i informacji.

Korzystając z okazji, Maksym Sytnikov wydał oświadczenie w sprawie ograniczenia wolności wypowiedzi i mediów w Kazachstanie. Opisał, w jaki sposób władze Kazachstanu atakują jej krytyków z mediów społecznościowych, i wezwał Przedstawiciela OBWE ds. Wolności Mediów do reagowania na rażące naruszenia prawa do wolności słowa w Kazachstanie.

Maksym opowiedział o sprawie działacza i blogera Yerzhana Yelshibayeva, który w październiku 2019 roku został skazany na 5 lat pozbawienia wolności po tym, jak zaczął publicznie wypowiadać się na temat poziomu bezrobocia w kraju. Obrońcy praw człowieka są również regularnie zatrzymywani i przesłuchiwani za prowadzenie blogów. Przykładem są przypadki działaczy kazachstańskich, którzy interweniowali w sprawie Dulata Agadila, znanego aktywisty zamordowanego w areszcie w lutym tego roku. Wobec przyjaciół Dulata, którzy opublikowali film ukazujący dowody, że Dulat był torturowany przed śmiercią, toczy się obecnie postępowanie karne.

Trwający kryzys COVID-19 tylko pogorszył sytuację. Podczas pandemii Fundacja Otwarty Dialog odnotowała wiele przypadków prewencyjnego zatrzymania aktywistów i blogerów, którzy krytykowali rząd w internecie. Jednak, jak zauważył Maksym, choć organy OBWE interweniują w sprawie uciszania blogerów i aktywistów w Federacji Rosyjskiej czy Azerbejdżanie, to ich kazachstańscy koledzy nie są traktowani tak samo. Tymczasem w Kazachstanie narasta fala prześladowań. W maju w tajnym orzeczeniu sąd rejonowy w m. Yesil uznał ponad 177 000 osób, które omawiały społeczne i ekonomiczne skutki epidemii COVID-19 na czacie w aplikacji Telegram, za „ekstremistów” (tzw. sprawa Koshe Partiasy – od nazwy grupy na czacie w aplikacji). Teraz wszystkim grozi więzienie.

Co więcej, władze dokładają wszelkich starań, aby ograniczyć aktywność obywateli w Internecie poprzez wprowadzenie restrykcji w korzystaniu z mediów społecznościowych. Państwo sponsoruje również ataki cyfrowe na nich. Aktywiści, dziennikarze i blogerzy są nieustannie nękani przez boty, ich konta są hakowane. W międzyczasie, jak wskazał Sytnikov, władze wprowadzają mające na celu zamydlenie oczu powierzchowne zmiany w prawodawstwie. Na przykład, niedawno prezydent Tokayev ogłosił dekryminalizację zniesławienia, a kara pozbawienia wolności została zamieniona na wysokie grzywny, które są teraz chętnie stosowane przez władze przeciwko dysydentom.

Wreszcie w swoim oświadczeniu Maksym zaapelował do władz USA o zwrócenie większej uwagi na kazachskie służby Radia Azattyq. Chociaż rozgłośnia jest postrzegana jako głos demokracji, w rzeczywistości często powtarza rządową propagandę.

Czytaj pełne oświadczenia: