Protesty pracowników firm naftowych: zwiększenie presji na organizacje społeczne i mass media

Protesty pracowników firm naftowych nie pozostawiły obojętnymi innych mieszkańców Zachodniego Kazachstanu, zaostrzyły stosunki między organami władzy, organizacjami pozarządowymi i niezależnymi mass mediami. Punktem kulminacyjnym konfliktu było aresztowanie i wyrok wydany w stosunku do działaczki związku zawodowego, Natalii Sokolovej, która została skazana na sześć lat pozbawienia wolności pod zarzutem wzniecania sporów społecznych.

Natalia Sokolova pracowała jako prawnik związku zawodowego pracowników spółki naftowej „Karazhanbasmunay”. Przed ogłoszeniem wyroku, 8 sierpnia została ona dwukrotnie ukarana grzywną za zorganizowanie nieusankcjonowanych zgromadzeń w dniach 17 i 21 maja. Od nocy z 24 na 25 maja przez 8 dni przebywała w areszcie administracyjnym, а od 1 czerwca została zatrzymana w areszcie z powodu wstępnego śledztwa w sprawie karnej o wzniecanie nienawiści społecznej, które zostało wszczęte przez organy ścigania na podstawie wniosku dyrektora spółki „Karazhanbasmunay”, obywatela Chin, Yuan Mu.

Jednocześnie, jak twierdzi mąż Natalii Sokolovej, Vasiliy Chepurnov, po raz pierwszy żądania związku zawodowego dotyczące zwiększenia wynagrodzenia dla pracowników firm naftowych zostały wysunięte już w 2009 r., a podczas rozprawy zostały ujawnione dokumenty i notatki, które świadczą o tym, że jego żona żądała od pracodawcy wznowienia mediacji w celu rozstrzygnięcia kwestii spornych już w kwietniu bieżącego roku. Fakty te potwierdzają, że Natalia Sokolova przestrzegała wszystkich formalnych standardów bezkonfliktowego rozwiązania sytuacji, lecz nie zostały one uwzględnione w sądzie, co sprowokowało nowe niepokoje w środowisku protestujących pracowników firm naftowych.

O natychmiastowe zwolnienie Natalii Sokolovej zwróciła się międzynarodowa organizacja praw człowieka Freedom House, a znany piosenkarz brytyjski, Sting podjął decyzję o odwołaniu swojego koncertu w Kazachstanie po otrzymaniu informacji o represjach protestujących pracowników firm naftowych, która została mu przekazana przez organizację Amnesty International.

Po aresztowaniu Natalii Sokolovej nastąpiły zatrzymania innych przedstawicieli ruchu związkowego i obywatelskich inicjatyw solidarności z protestującymi pracownikami firm naftowych. W dniu 17 sierpnia Akzhanat Aminov, działacz strajku pracowników spółki naftowej „OzenMunayGaz”, został skazany na jeden rok pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres dwóch lat. Dzień wcześniej, 16 sierpnia, na dziesięć dni został aresztowany lider organizacji młodzieżowej „Rukh Pen Til”, Zhanbolat Mamay, który właśnie wrócił z Moskwy, gdzie uczestniczył w mitingu oraz konferencji prasowej zorganizowanej w celu poparcia strajkujących pracowników firm naftowych w Mangistau.

Na dzień dzisiejszy, pod presją władz znajdują się: jeden z liderów związku zawodowego pracowników „Karazhanbasmunay”, Kunanysh Sisenbaev (doprowadzony do próby samobójczej, trafił do szpitala); aktywistka strajkujących pracowników „OzenMunayGaz”, Natalia Azhigalieva; polityk opozycyjny Nuryash Abdreymova (ukarana grzywną za udział w nieusankcjonowanym mitingu, pobita przez nieznanych sprawców przez Wydziałem Spraw Wewnętrznych miasta Zhanaozen); uczestnicy mitingu poparcia Natalii Sokolovej, Dmitry Tikhonov i Arman Ozhaubaev (aresztowani na 5 dni); dziennikarka gazety „Głos Republiki”, Zhanna Baytelova (aresztowana na 14 dni).

Oliwy do ognia niezadowolenia społecznego dolały także zabójstwa 18-letniej córki pracownika firmy naftowej, Zhansaule Karabalaevej, oraz działacza związkowego, 28-letniego Zhaksylyka Turbaeva, które, według protestujących, są związane z ich udziałem w strajkach. Całkiem niedawnym wstrząsającym wydarzeniem była śmierć w nocy z 2 na 3 października byłego pracownika spółki „Ozenenergoneft”, 30-letniego Abaya Abenova. Jako przyczynę tragedii protestujący podają rozpaczliwą sytuację, w jakiej znalazła się większość z nich, ponieważ już od czterech miesięcy nie otrzymują oni wynagrodzenia.

W sumie, podczas strajków zostało zwolnionych co najmniej dwa i pół tysiąca pracowników spółek naftowych. Większość z nich będzie miała poważne problemy ze znalezieniem nowej pracy w związku z przyczyną i procedurą ich zwolnienia, co może znacznie nasilić napięcia społeczne w miastach Zhanaozen i Aktau.

Więcej na temat: Kazachstan