Gorące tematy:

ODF o praktykach dyskryminacji mniejszości w Polsce i Kazachstanie w ramach przeglądu OBWE

W dniach 25-26 maja przedstawiciele Fundacji, Maksym Sytnikov i Katarzyna Szczypska, poruszyli kwestie etnicznych napięć i dyskryminacji etnicznej w Kazachstanie oraz dyskryminacji w polskich mediach publicznych podczas Spotkania Przeglądowego Wymiaru Ludzkiego OBWE (Supplementary Human Dimension Meeting, SHDM). 

Spotkanie Przeglądowe Wymiaru Ludzkiego jest platformą dialogu pomiędzy państwami członkowskimi OBWE oraz społeczeństwem obywatelskim poświęconą analizie postępów poczynionych przez tych pierwszych we wdrażaniu zobowiązań wynikających z członkostwa w organizacji. Majowe spotkanie, które ze względu na restrykcje związane z COVID-19 odbyło się – pierwszy raz w historii organizacji – online, dotyczyło problemu nietolerancji i dyskryminacji. Przedstawiciele Fundacji, Maksym Sytnikov i Katarzyna Szczypska, wygłosili oświadczenia dotyczące wyzwań w tym zakresie w Kazachstanie i Polsce.

Maksym Sytnikov zwrócił uwagę na to, jak traktowane są mniejszości etniczne w Kazachstanie, ilustrując na kilku przykładach, że szczycenie się przez władze, że kraj jest oazą tolerancji, nie przystaje do rzeczywistości. W lutym 2020 roku, w wyniku starć między etnicznymi Kazachami i członkami lokalnej muzułmańskiej mniejszości etnicznej chińskiego pochodzenia, Dunganami, zginęło jedenaście osób, dziesiątki zostało rannych, a tysiące uciekły do ​​sąsiedniego Kirgistanu. Policja i służby bezpieczeństwa nie zapobiegły pogromowi. Jak zauważył Sytnikov „trudno uwierzyć, że Komitet Bezpieczeństwa Narodowego nie zauważył 1000 uzbrojonych ludzi w kraju, w którym każdy obywatel jest zarejestrowany przez kamery Hikvision”. Ponadto śledztwo w tej sprawie jest nietransparentne. Miejscową ludność zmuszono do milczenia, a zeznania wydobywano od Dunganów poprzez tortury. Władze odmawiają także uznania incydentu za konflikt etniczny, przedstawiając go jako przestępstwo kryminalne.

Sytnikov wspomniał także o sytuacji Ujgurów i etnicznych Kazachów z Regionu Autonomicznego Sinciang-Ujgur. Władze Kazachstanu odmawiają azylu więźniom chińskich obozów internowania, wszczynają postępowania karne w sprawie „nielegalnego przekroczenia granicy” przeciwko Ujgurom i wysyłają ich z powrotem do Chin, gdzie ich prawa są notorycznie gwałcone. 

Podane przykłady obnażyły fałsz oficjalnej narracji, podsumował Sytnikov i wezwał władze Kazachstanu do zaprzestania prześladowań Dunganów, Ujgurów i etnicznych Kazachów z Chin, a OBWE do reakcji.

Na innej sesji roboczej OBWE, Katarzyna Szczypska przedstawiła praktyki dyskryminacyjne stosowane przez media publiczne w Polsce w czasie pandemii. W szczególności, Szczypska podała przykłady ilustrujące jak nadawca publiczny nawołuje do uprzedzeń i dyskryminacji wobec migrantów. Na przykład, 2 kwietnia „Wiadomości” wyemitowały materiał, w którym oskarżono uchodźców w obozach w Grecji o rozprzestrzenianie koronawirusa. Materiał ten był odpowiedzią na orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE, który uznał, że Polska, Węgry i Czechy złamały unijne prawo ws. mechanizmu relokacji uchodźców. W materiale TVP, pełnym manipulacji, wyrok TSUE został wykorzystany do przedstawienia uchodźców jako zagrożenie epidemiologiczne, a także do ponownego powiązania ich z „muzułmańskimi terrorystami” odpowiedzialnymi za ataki w Europie (od 2015 roku to stały motyw w państwowych mediach). W materiale nie wspomniano jednak o wysokim ryzyku epidemii w przeludnionych i źle wyposażonych obozach dla uchodźców.

Szczypska przypomniała także o rekomendacjach Komitetu ONZ ds. Likwidacji Dyskryminacji Rasowej wystosowanych do władz Polski w sierpniu 2019. Jednym z kluczowych zaleceń, zupełnie nietypowych dla Komitetu, było zajęcie przez osoby publiczne jasnego stanowiska w sprawie mowy nienawiści. Komitet poprosił także polską delegację o podanie konkretnych przykładów wypowiedzi polityków, w których sprzeciwiali się mowie nienawiści. Pomimo zapewnień, że przeciwdziałanie uprzedzeniom jest ważne dla rządu, delegacja nie potrafiła wymienić takich wypowiedzi.

Sytuacja jest jednak jeszcze gorsza, jak podkreśliła Szczypska: „obecnie obserwujemy niepokojące przypadki nienawiści sponsorowanej przez państwo z wykorzystaniem mediów publicznych kontrolowanych przez rząd”. Dodała, że „pandemię wykorzystano do szerzenia antyimigranckiej retoryki już wcześniej rozpowszechnianej przez władze” i argumentowała, że stanowi to kolejne uzasadnienie pilnej potrzeby odpolitycznienia polskich mediów publicznych.

Zobacz pełen tekst oświadczeń (EN):