Vladimirowi Kozlovowi grozi udar mózgu

  • 29.07.2013
  • Autor: Redakcja serwisu

Jak poinformowała żona Vladimira Kozlova, Aliya Turusbekova, przebywającemu obecnie w kolonii karnej 52 letniemu opozycjoniście wciąż nie udzielono pomocy lekarskiej. Problemy zdrowotne, z którymi boryka się Kozlov, mogą doprowadzić do udaru mózgu, jednakże administracja kolonii pozostaje bierna.

16.07.2013 Aliya Turusbekova opowiedziała o rozmowie telefonicznej, którą odbyła ze swoim mężem. W trakcie rozmowy Vladimir Kozlov skarżył się na to, że w kolonii EC-164/3, w której odbywa karę, wciąż odmawia mu się pomocy lekarskiej. "Mąż cierpi na silne bóle w prawym stawie biodrowym. Napisał wniosek do więziennego ambulatorium o udzielenie mu pomocy lekarskiej, nie otrzymał jednak żadnej odpowiedzi od administracji kolonii", poinformowała Aliya Turusbekova.

Oprócz tego, Vladimir Kozlov uskarża się na częste bóle głowy, oraz problemy z ciśnieniem. Stan zdrowia opozycjonisty skomentowała znana kazachstańska lekarka, szefowa fundacji "Aman-Saulyk", Bakhyt Tumenova: "Vladimir Kozlov od jakichś 10 lat cierpi na problemy ze stawami, i już wtedy dawałam mu skierowanie do neuropatologa. Dwa razy do roku dostawał leki naczyniowe w formie kroplówek i tabletek. Teraz wygląda na to, że problemy zdrowotne się zaostrzyły. Przy jego naczyniach silne bóle głowy oznaczają ryzyko udaru". Zdaniem Bakhyt Tumenovej najlepszym wyjściem dla Vladimira Kozlova byłyby kroplówki, jednak w warunkach panujących w kolonii karnej jest to zbyt niebezpieczne, gdyż istnieje poważne ryzyko zakażenia zapaleniem wątroby typu C, lub wirusem HIV.

23.07.2013 Aliya Turusbekova odbyła krótkie widzenie z Vladimirem Kozlovem w kolonii. W czasie rozmowy Kozlov poinformował ją, że bóle kręgosłupa coraz bardziej go niepokoją. W ambulatorium przepisano mu jakieś środki przeciwbólowe, one jednak nie pomagają. Sytuację pogarszają liczne prace, do których odsyłani są więźniowie. "Od 6 rano do 8 wieczorem pracują w kuchni - obierają ziemniaki, zmywają naczynia, sprzątają stołówkę. Wszystko nieodpłatnie, i prawie bez chwili przerwy" - opowiada Aliya Turusbekova. Obrońca praw człowieka, Yevgeniy Zhovtis, stwierdził, że takie działania ze strony administracji kolonii są bezprawne; osadzeni mogą wykonywać nieodpłatne prace jedynie przez 2 godziny tygodniowo. Dłuższa praca powinna być wynagradzana.

Vladimir Kozlov nie przestaje starać się o przeniesienie do jednej z kolonii, właściwej miejscowo dla jego miejsca zamieszkania - w obwodzie ałmatyńskim. Obecnie odbywa on karę w kolonii EC-164/3 w mieście Petropavlovsk w obwodzie północnokazachstańskim. Zgodnie z art. 68 Kodeksu Karnego Wykonawczego (KKW RK), skazany powinien odbywać karę w kolonii, właściwej miejscowo dla ostatniego miejsca zamieszkania przed aresztowaniem. W przypadku Vladimira Kozlova jest to miasto Almaty. Jako że w mieście tym nie ma kolonii karnej o zaostrzonym rygorze, Vladimira Kozlova należałoby przenieść do obwodu ałmatyńskiego, by umożliwić mu utrzymanie kontaktu z rodziną – wyjaśnił logikę przepisów KKW Yevgeniy Zhovtis.

Dodatkowym ważnym powodem, przemawiającym za przeniesieniem Kozlova do kolonii karnej właściwej dla jego miejsca zamieszkania jest fakt, iż jego żona, Aliya Turusbekova, jest w ciąży, a duża odległość utrudni jej odwiedzanie męża. Z tego powodu Vladimir Kozlov planuje napisać wniosek o przeniesienie go do kolonii w obwodzie ałmatyńskim. Wcześniej 21.05.2013 Minister Spraw Wewnętrznych Kazachstanu Kalmukhanbet Kassymov stwierdził, że nie ma żadnych przeszkód dla przeniesienia Vladimira Kozlova do jednej z kolonii w mieście Almaty, jednakże wniosek ten nie może zostać rozpatrzony pozytywnie, gdyż zgodnie z art. 76 KKW RK, skazany na karę pozbawienia wolności powinien odsiadywać wyrok w jednym zakładzie karnym.

Dodatkowy niepokój wzbudza fakt, iż 17.07.2013 jedno z nieujawnionych anonimowych źródeł portalu informacyjno-analitycznego "Respublika" poinformowało o prowokacji przeciwko Aliyi Turusbekowej, przygotowywanej przez kazachskie służby specjalne w celu wywarcia nacisku na jej męża, Vladimira Kozlowa. Chodzi o zmuszenie go do przyznania się do winy, złożenia zeznań, obciążających Mukhtara Ablyazowa, oraz do publicznego okazania skruchy. "Naciski będą wywierane poprzez żonę, Aliyę Turusbekową. Zlecono zbieranie kompromitujących ją materiałów, - poinformował dziennikarzy były pracownik kazachskich organów ścigania. Sam Vladimir Kozlov stwierdził, że już niejednokrotnie spotykał się z podobnymi metodami działania ze strony służb specjalnych. Pomimo tego nigdy nie przyzna się do czegoś, czego nie zrobił.

Co się zaś tyczy systemu wykonywania kar jako takiego, to przebywający w kolonii karnej Vladimir Kozlov wyraził chęć przedstawienia deputowanym swojej koncepcji reformy Kodeksu Postępowania Karnego, w chwili obecnej szeroko komentowanej w Kazachstanie. Zdaniem Kozlova, należy utworzyć system preferencji, który motywowałby skazanych do poprawy, i, w konsekwencji, otworzyłby możliwość skrócenia kary.

W związku z pogorszeniem stanu zdrowia Vladimira Kozlova oraz ignorowaniem jego wniosków o udzielenie pomocy lekarskiej, Fundacja „Otwarty Dialog” wzywa władze Kazachstanu, w tym administrację kolonii, do natychmiastowego udzielenia Vladimirowi Kozlovowi specjalistycznej pomocy medycznej. Przypominamy, że w maju 2013 roku Fundacja „Otwarty Dialog” otrzymała od A. Zhumabayeva z administracji kolonii EC-164/3 pisemne zapewnienie, że "w przypadku otrzymania od skazanego V.I. Kozlova wniosku w sprawie udzielenia mu odpłatnych usług medycznych i in., otrzyma on taką możliwość i będzie mógł skorzystać z takich usług zgodnie z Zarządzeniem nr 182 MSW RK". W chwili obecnej władze Kazachstanu, w tym administracja kolonii, w rażący sposób łamią prawa skazanego opozycjonisty oraz wprowadzają w błąd międzynarodową społeczność. 

Fundacja „Otwarty Dialog” zwraca się do władz Kazachstanu z żądaniem:

 1. Przeniesienia Vladimira Kozlova, zgodnie z prawem Republiki Kazachstanu, do jednej z kolonii karnych w obwodzie ałmatyńskim.

2. Zapewnienia gwarancji bezpieczeństwa dla żony opozycjonisty, Aliyi Turusbekovej, w związku z powstałym zagrożeniem; w przeciwnym razie bezpośrednia odpowiedzialność spocznie na władzach Kazachstanu.

Więcej na temat: Kozlov