Sprawa Lukpana Akhemedyarova: zostali skazani sprawcy zamachu na dziennikarza

Sprawcy zamachu na życie Lukpana Akhmedyarova zostali skazani na długie kary więzienia. Jednak zleceniodawcy zamachu na razie nie udało się ustalić. Lukpan Akhmedyarov nie może wyjechać do Europy, aby odebrać zaszczytny tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu w Liege, ponieważ kazachskie sądy zobowiązały go do zapłacenia niezwykle wysokich odszkodowań na rzecz urzędników oskarżonych o pomówi enie.

Skazani odmówili wskazania zleceniodawcy zamachu na Lukp ana Akhmedyarova

10.07.2013 wydział karny wyspecjalizowanego sądu w Uralsku wydał wyrok w sprawie sprawców zamachu na znanego kazachskiego dziennikarza Lukpana Akhmedyarova. W efekcie, cztery osoby zostały skazane z art. 24-96 Kodeksu karnego Republiki Kazachstanu („usiłowanie zabójstwa”):

  • Askhat Takhambetov na 15 lat pozbawienia wolności w kolonii ścisłego reżimu oraz konfiskatę majątku (został uznany za winnego przygotowania przestępstwa).
  • Mursalim Sultangereyev na 12 lat pozbawienia wolności w kolonii ścisłego reżimu oraz konfiskatę majątku (kierowca, który przywiózł i pomógł w ukryciu się napastnikom).
  • Almaz Batyrkhairov na 11 lat pozbawienia wolności w kolonii ścisłego reżimu oraz konfiskatę majątku (strzelał do dziennikarza z pistoletu pneumatycznego).
  • Manarbek Akbulatov na 11 lat pozbawienia wolności (zadał dziennikarzowi rany nożem).

Początkowo śledczy oskarżali sprawców zamachu o utworzenie zorganizowanej grup przestępczej (art. 235 kk RK), lecz sąd zwolnił ich z tych zarzutów. Sąd częściowo zaspokoił żądania Lukpana Akhmedyarova dotyczące wyegzekwowania od oskarżonych odszkodowania z tytułu strat moralnych w wysokości 4 mln tenge (około 20500 euro). Równocześnie sąd nie uznał pozwu cywilnego dziennikarza, w którym domagał się on odszkodowania za straty moralne.

Przypomnijmy, w nocy 19.04.2012 została dokonana próba zamachu na dziennikarza Lukpana Akhmedyarova. Napastnicy dotkliwie pobili dziennikarza, dwukrotnie strzelali do niego z broni pneumatycznej i zadali mu osiem ciosów nożem w okolice serca. W efekcie dziennikarz otrzymał ranę przenikającą płuca i żołądka oraz doznał złamania kości w okolicy skroniowej. Gdyby lekarze w porę nie udzieliliby mu pomocy i nie przeprowadzili operacji, Lukpan Akhmedyarov mógł umrzeć na skutek odniesionych obrażeń. „Zamach niewątpliwie jest związany z moją działalnością zawodową, - zaznaczył Lukpan Akhmedyarov w komentarzu udzielonym Fundacji „Otwarty Dialog”. Organy śledcze przyznały, że istnieje związek z zamachem na Lukpana Akhmedyarova i jego działalnością zawodową.

Wyjaśnianiem sprawy zajmował się śledczy z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Dauren Ibrayev. Postępowanie sądowe przeciwko sprawcom zamachu rozpoczęło się 14.05.2013. Jak ustalono, na podstawie zeznań oskarżonego Manarbeka Akbulatova, organizator napadu Askhat Takhambetov nakłaniał ich do dokonania przestępstwa następującymi słowami: „Trzeba porozmawiać z jednym dziennikarzem, który dużo mówi”. Każdemu z uczestników napadu Askhat Takhambetov obiecał po 3000 dolarów, ale nie powiedział, że zapłaci za dokonanie napaści na dziennikarza. Lukpan Akhmedyarov przypuszcza, że wspólnicy dokonanego przestępstwa Askhat Takhambetov i Mursalim Sultangereyev znają zleceniodawców, jednak odmawiają podania ich nazwisk. Materiały sprawy dotyczące zleceniodawców zamachu zostały wyłączone do odrębnego postępowania. Zdaniem dziennikarza: niewiele jest szans na to, że organy ścigania ustalą, kto zlecił dokonanie zamachu.

Napaść na Lukpana Akhmedyarova została oceniona przez szereg międzynarodowych organizacji ochrony praw człowieka i ochrony prasy: Freedom House, Komitet Ochrony Dziennikarzy, Human Rights Watch, Front Line Defenders, IFEX. Zastępca dyrektora Komitetu Ochrony Dziennikarzy Robert Mahoney zaznaczył, że napaść na Lukpana Akhmedyarova, która niemal nie doprowadziła do jego śmierci, pokazuje, na ile niebezpieczne jest zajmowanie się niezależnym dziennikarstwem śledczym w Kazachstanie.

Dziennikarz jest zmuszony do zapłacenia niezwykle wysokich kar za nieuzasadnione oskarżenia o pomówienie

Lukpan Akhmedyarov – redaktor gazety „Uralskaya nedelya”, która na tle znaczącej przewagi państwowych mediów jest jedynym alternatywnym źródłem informacji dla mieszkańców obwodu północnokazachstańskiego. Lukpan Akhmedyarov jest znany nie tylko w Kazachstanie, ale także poza jego granicami, dzięki prowadzonym przez niego głośnym śledztwom dziennikarskim, poprzez które demaskuje fakty korupcji w kraju. W 2009 roku dziennikarz został zwolniony z poprzedniego miejsca pracy po tym, jak zadał niewygodne pytanie urzędnikowi na konferencji prasowej.

Kazachskie sądy niejednokrotnie uznawały Lukpana Akhmedyarova za winnego dokonania pomówienia urzędników, zmuszając dziennikarza do zapłaty niezwykle wysokich odszkodowań. Obecnie łączna kwota, którą dziennikarz powinien zapłacić urzędnikom, wynosi 6,5 mln tenge (prawie 34 tys. euro). W kwocie tej mieszczą się dwa odszkodowania dla urzędników z obwodu  zachodniokazachstańskiego, a mianowie dla Tlekkabyla Imasheva w kwocie 26 tys. euro i Armana Kozhakhmetova w kwocie 8 tys. euro.

02.10.2012 i 06.12.2012 sąd apelacyjny i kasacyjny zobowiązały Lukpana Akhmedyarova oraz gazetę „Uralskaya nedelya” do zapłacenia byłemu kierownikowi wydziału polityki wewnętrznej w obwodzie północnokazachstańskim Tlekkabylovi Imashevowi kwoty 5 mln 30 tys. tenge (około 26 tys. euro). Urzędnik zażądał rekompensaty pieniężnej za „znieważenie” i „wykorzystanie bez jego zgody zdjęcia” w artykule pt. „Brat, swat i znajomości”, który został opublikowany 02.02.2012. W artykule Lukpan Akhmedyarov mówił o tym, że Tlekkabyl Imashev jest krewnym byłego premiera kraju Imangali Tasmagambetova. W celu zabezpieczenia wypłaty odszkodowania Lukpan Akhmedyarov został zobowiązany do oddawania 50% swojego wynagrodzenia przez okres 9 lat Mając pensję w wysokości 90 tys. tenge (460 euro), dziennikarz jest teraz zmuszony utrzymywać rodzinę za 230 euro.

09.11.2012 sąd miejski w Uralsku zobowiązał Lukpana Akhmedyarova oraz gazetę „Uralskaya nedelya” do sprostowania informacji na temat kryminalnej przeszłości oficera policji finansowej Armana Kozhakhmetova i zapłacenia mu 1,5 miliona tenge (prawie 8 tys. euro). Przy czym Lukpan Akhmedyarov nie naruszył etyki dziennikarskiej, a jedynie przeprowadził wywiad z jedynym świadkiem jednego z najbardziej głośnych zabójstw w Uralsku. Respondent powiedział Lukpanovi Akhmedyarovowi, że Arman Kozhakhmetov ma związek z zabójstwem (sąd jednak zmienił mu kwalifikację i zaliczył do grona świadków). Dziennikarze gazety zwrócili się o komentarz bezpośrednio do Armana Kozhakhmetova, który zaprzeczył swojemu związkowi zabójstwem. W artykule Lukpan Akhmedyarov nie nazywa Armana Kozhakhmetova przestępcą, ale zadaje pytanie „czy ludzie z taką przeszłością mogą być w organach władzy?”

Wcześniej, 06.08.2009, Lukpan Akhmedyarov opublikował artykuł o korupcji w kompanii naftowo-gazowej „Tengizneftstroy”. Kompania wystąpiła do sądu przeciwko dziennikarzowi. Sąd skazał go na karę grzywny w wysokości 20 mln tenge (około 102 200 euro). Na chwilę obecną, z powodów nieznanych dziennikarzowi, wykonanie tego postanowienia sądu zostało wstrzymane. Sąd Najwyższy potwierdził orzeczenia sądów niższych instancji dotyczące kar grzywny dla Lukpana Akhmedyarova. Dziennikarz wątpi w sprawiedliwość i obiektywizm postępowania sądowego.

12.10.2012 organizacja obrony praw człowieka „Reporters Without Borders” wyróżniła Lukpana Akhmedyarova nagrodą imienia Petera Macklera za śmiałe i etyczne dziennikarstwo. 26.03.2013 Rada Uniwersytetu w Liege (Belgia) podjęła decyzję o nagrodzeniu Lukpana Akhmedyarova tytułem doktora honoris causa za jego działalność w dziedzinie obrony praw człowieka i walkę o wolność słowa. Dziennikarz jednak nie będzie mógł przybyć 25.09.2013 na ceremonię wręczenia nagród, ponieważ ciąży na nim obowiązek zapłacenia urzędnikom odszkodowania, a także z powodu ograniczenia mu możliwość wyjazdu za granicę.  

W przyszłości, po zreformowaniu ustawodawstwa karnego i karnego procesowego w Kazachstanie, kary dla dziennikarzy za pomówienie wzrosną w porównaniu z obecnymi ośmiokrotnie i będą wynosiły 2000 MWO (około 17904 euro). Oprócz tego, w nowym ustawodawstwie przewiduje się alternatywny rodzaj kary za pomówienie w postaci pozbawienia wolności na okres do 2 lat. Według danych obrońców praw człowieka, średnio w Kazachstan w ciągu roku wszczyna się około 20 spraw karnych przeciwko dziennikarzom oskarżonym o dokonanie pomówienia.

 

Fundacja „Otwarty Dialog” z zadowoleniem wita fakt ustalenia i skazania w trybie postępowania sądowego sprawców zamachu na życie Lukpana Akhmedyarova. Równocześnie podkreślamy konieczność dokładnego i bezstronnego zbadania sprawy zleceniodawców zamachu na dziennikarza.

Fundacja „Otwarty Dialog” stanowczo potępia fakt, że rząd Kazachstanu w sposób nieuzasadniony miesza się do pracy dziennikarzy i nie tworzy bezpiecznych i sprzyjających warunków do wykonywaniaprzez nich zawodowych obowiązków. Zaniepokojenie wywołuje również fakt, że pozwy na milionowe kwoty składane przez urzędników zajmujących wysokie stanowiska, stały się codziennością dla niezależnych mediów. System wymiaru sprawiedliwości staje się sposobem wywierania nacisku na media w Kazachstanie, co łamie art. 19 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych. Ponadto, Komitet Praw Człowieka przy ONZ apeluje do państw o niedopuszczanie do wykorzystywania przepisów dotyczących pomówień w celu ograniczenia prawa do wolności wyrażania opinii, a także o podejmowanie działań mających na celu unikanie stosowania nadmiernie wysokich kar.

Zwracamy się do kompetentnych organów rządu Kazachstanu z apelem o:

- publiczne potępienie napaści na Lukpana Akhmedyarova, pociągnięcie do odpowiedzialności zleceniodawców zamachu, a także zapewnienie transparentności i obiektywizmu postępowania sądowego wobec zleceniodawców zamachu;

-   odwołanie ograniczenia wyjazdu za granicę nałożone na Lukpana Akhmedyarova;

-   zaprzestanie stosowania praktyki wywierania nacisku, prześladowania i zastraszania dziennikarzy;

-  zdekryminalizowanie artykułu dotyczącego pomówienia zgodnie z międzynarodwymi standardami obrony wolności opinii i ich wyrażania.

 

Nasze apele można wesprzeć, zwracając się z zapytaniami, które należy kierować pod następujące adresy:

  • Prezydent Republiki Kazachstan - 010000, Astana, Kancelaria Prezydenta, Levoberezhye, +7 (7172) 74 55 24. Prezydent RK – Nursultan Nazarbayev;
  • Ministerstwo Spraw Wewnętrznych – 010000, Astana, prospekt Tauyelsizdik 1, tel. +7 (7172) 72 24 93. Minister Spraw Wewnętrznych RK – Kalmukhambet Kasymov;
  • Komitet Bezpieczeństwa Narodowego Republiki Kazachstanu - 010000, Astana, ul. Syganak 20, Przewodniczący KBN Abykayev Nurtay Abykayevich, tel. +7 (7172) 761 034; +7 (7172) 761 051. Przewodniczący KBN RK – Nurtay Abykayev;
  • Minister Spraw Zagranicznych Republiki Kazachstanu Idrisov Yerlan Abilfaizovich - 010000, Astana, Lewy Brzeg, ul. Kunayeva budynek 31, tel +7 7172 72 05 18, +7 7172 72 05 16, midrk@mfa.kz.

Więcej na temat: Akhmedyarov