Monitoring sytuacji społeczno-politycznej w Kazachstanie

  • 17.12.2012
  • Autor: Redakcja serwisu

1. Prawa człowieka

Krytyczne wypowiedzi kierowane pod adresem władzy, stały się przyczyną przeniesienia kazachskiego dysydenta Arona Atabeka z kolonii o zaostrzonym rygorze w Karazhal do więzienia o zaostrzonym rygorze w Arkalyk, słynącego z wyjątkowo surowego reżimu. Aron Atabek i jego bliscy twierdzą, że ta decyzja władz miała polityczne uzasadnienie.

W dniu 15.11.2012 podano do wiadomości, że sąd podjął decyzję o umieszczeniu Arona Atabeka w „zamkniętym” więzieniu Arkalyk na okres dwóch lat. Powodem stało się oskarżenie o „notoryczne nieposłuszeństwo wobec administracji”. Aronowi Atabekowi zarzucono, że złamał prawo 30 razy, między innymi nosząc brodę i paląc więzienną odzież, kiedy domagał się wydania mu wrzątku. W dniu 04.12.2012 dysydenta umieszczono w pojedynczej celi w Arkalyk. Aron Atabek może wychodzić na spacery tylko w specjalnej masce i kajdankach. W więzieniu Arkalyka karę odbywają recydywiści i szczególnie niebezpieczni przestępcy, skazani na karę dożywocia.

Sam Aron Atabek przypuszcza, że powodem zaostrzenia warunków przebywania w więzieniu jest reakcja na publikację w internecie jego książki „Serce Eurazji”, w której krytykuje on reżim Prezydenta Nursultana Nazarbayeva i nazywa zhanaozeńskie wydarzenia „masowym rozstrzeliwaniem pokojowo nastawionej ludności”. Żona skazanego, Zhaynagul Aydarkhan jest zaniepokojona, że jej męża mogą przetrzymywać w więzieniu Arkalyka w warunkach, które można porównać do tortur. Naczelnik wydziału Komitetu Służby Wykonania Kar dla obwodu kostanajskiego Azamat Bazylbekov oświadczył, że Aron Atabek przebywa w więzieniu Arkalyka na zasadach ogólnych i zaprzeczył, jakoby wobec skazanego były stosowane tortury.

Nie po raz pierwszy władza zaostrza warunki przebywania w więzieniu wobec Arona Atabeka w związku zajmowanym przez niego stanowiskiem politycznym. W 2009 roku oskarżonego o „notoryczne nieposłuszeństwo wobec administracji” sąd również wysłał Arona Atabeka na trzy lata do więzienia Arkalyka, bez prawa do prowadzenia korespondencji i odbywania widzeń.  Miało to miejsce po napisaniu przez Arona Atabeka krytycznego artykułu „Nazarbajewszczyzna i Rewolucja” oraz cyklu wierszy „Nazarbajewszczyzna i poezja”.

W 2007 roku Aron Atabek, oskarżony o zorganizowanie zamieszek we wsi Shanyrak niedaleko Almaty, został skazany na 18 lat pozbawienia wolności. W dniu 14.07.2006 w starciach mieszkańców osiedla - występujących przeciwko burzeniu ich domów - z funkcjonariuszami policji, zostało rannych kilkadziesiąt osób cywilnych oraz zabity jeden policjant. Aron Atabek został skazany na podstawie zeznań świadków Aybatyr i Bauyrzhana Ibragomov, którzy później wycofali się ze swoich zeznań, oświadczając, że torturami zostali zmuszeni do pomówienia Arona Atabeka. Sąd kasacyjny uchylił wniosek obrony o odczytanie zeznań tych świadków, które zostały złożone przez nich powtórnie.

15.12.2012 w Moskwie funkcjonariusze kazachskich służb specjalnych w cywilu, usiłowali dokonać zatrzymania Aynura Kurmanova, znanego kazachskiego opozycjonisty, współprzewodniczącego organizacji „Ruch Socjalistyczny” Kazachstanu. Razem ze swoimi rosyjskimi kolegami polityk przeprowadzał w Moskwie miting partii komunistycznej, kiedy został otoczony przez ludzi w cywilu, którzy usiłowali użyć wobec niego przemocy. Aynura Kurmanova obronili koledzy, oddając napastników w ręce policji. Póżniej się okazało, że napastnikami byli funkcjonariusze Komitetu Bezpieczeństwa Narodowego Kazachstanu i pracownicy Ambasady Kazachstanu w Federacji Rosyjskiej.

W związku z tymi wydarzeniami, znany rosyjski obrońca praw człowieka Lev Ponomarev, wystąpił z oficjalnym pismem do Minsterstwa Spraw Zagranicznych, Komitetu Śledczego, Prokuratury Generalnej Federacji Rosyjskiej. W piśmie tym stwierdzono, że działania kazachskich dyplomatów i oficerów KBN w sposób oczywisty nosiły charakter nielegalny i prowokacyjny, ponieważ Aynur Kurmanov nie jest ścigany międzynarodowym listem gończym. Obrońcy praw człowieka powiedzieli: „Jesteśmy przekonani, że napaść na znanego kazachskiego działacza związkowego i społecznego, a także próba dokonania jego porwania przez funkcjonariuszy KBN i pracowników Ambasady Republiki Kazachstanu, stanowią akt zastraszania wobec nastawionego pokojowo ruchu opozycyjnego w samym Kazachstanie, jak również wyraz demonstracyjnej uniżoności suwerenności Federacji Rosyjskiej”.  

2. Polityka wewnętrzna

W przededniu nowego roku prezydent Nursultan Nazarbayev przedstawił główne punkty programu „Strategia „Kazachstan-2050”: nowy kierunek polityczny powstałego państwa”. Eksperci i opozycyjni politycy zwracają uwagę na deklaratywny charakter programu, który znajduje usprawiedliwienie dla jednoosobowego sprawowania władzy przez prezydenta, lecz nie rozwiązuje konkretnych i ważnych problemów społecznych w sferze socjalnej oraz sferze ochrony praw człowieka.

W dniu 14.12.2012 w trakcie wygłaszania swojego corocznego posłania do narodu, prezydent Nursultan Nazarbayev ogłosił, że przyjęty pod koniec lat 90. plan strategiczny „Kazachstan-2030” w zasadniczych punktach został wykonany przed wyznaczonym terminem, dlatego też zostaje przyjęty nowy program „Kazachstan-2050”. Główne punkty programu:

  • Przeprowadzenie reformy lokalnego samorządu – akimaty niższego stopnia (przedstawiciele władzy w okręgach wiejskich, wsiach, a także 50 miastach o znaczeniu rejonowym) będą wybierane w wyborach,
  • Do 2025 roku dwukrotne zwiększenie udziału eksportu towarów niezwiązanych z surowcami i trzykrotne jego zwiększenie do 2040 roku. Szczegółowe opracowanie planu nowej fazy uprzemysłowienia kraju,
  • Kazachstan powinien wejść do grona 30 najbardziej rozwiniętych krajów świata do 2050 roku,
  • Przeprowadzenie reformy polegającej na przejściu kazachskiego piśmiennictwa na alfabet łaciński do 2025 roku.

Muhktar Ablyazov, polityczny emigrant i główny polityczny konkurent Nursultana Nazarbayeva oświadczył, że Prezydent wykorzystuje program „Strategia „Kazachstan-2050” do przykrycia fasadowej demokracji.

Przedstawiciele społeczeństwa obywatelskiego dosyć sceptycznie ocenili nowy program rozwoju Kazachstanu. Zdaniem ekspertów, program „Kazachstan-2050”, tak samo jak i poprzednia strategia rozwoju, jest pełny ogólnych założeń i deklaracji.  Tolgonay Umbetaliyeva, dyrektor „Środkowo-Azjatyckiej Fundacji Rozwoju Demokracji” uważa, że coroczne wystąpienia prezydenta dotyczące nowych programów rozwoju są bezsensowne. Twierdzi, że Nursultan Nazarbayev powinien skoncentrować się na konkretnych działaniach: „Każdego roku słuchamy posłań, ale kiedy w końcu usłyszymy sprawozdanie z ich wykonania? Nasz system jest zbudowany w taki sposób, że wszyscy składamy sprawozdanie prezydentowi, cały system podlega jego kontroli. A przecież prezydent też powinien podlegać jakiejś kontroli. Chciałabym, żeby nasza rządząca elita, chociaż jeden raz rozliczyła się z wykonanej pracy”.

Muhktar Ablyazov, polityczny emigrant i główny polityczny konkurent Nursultana Nazarbayeva oświadczył, że Prezydent wykorzystuje program „Strategia „Kazachstan-2050” do przykrycia fasadowej demokracji: „Kazachstanowi dzisiaj nie wystarczy jeden lider, czas żebyśmy zrezygnowali z feudalnych stereotypów. Kazachstan powinien stać się republiką parlamentarną. Są nam potrzebne setki i tysiące nowych liderów. Oni pojawią się tylko w warunkach uczciwych i wolnych wyborów, w warunkach otwartej i politycznej konkurencji”.

3. Terroryzm

Zakończył się proces sądowy w głośnej sprawie Vladislava Chelakha, oskarżonego o dokonanie zabójstwa 14 żołnierzy i leśniczego w dniu 28.05.2012 na przejściu granicznym „Arkankergen” w obwodzie almatińskim. Sąd skazał funkcjonariusza straży granicznej na karę dożywocia. Vladislav Chelakh i jego obrońcy nazwali sąd stronniczym i odmówili wzięcia udziału w wystąpieniach końcowych stron. Eksperci mówią o politycznym podtekście tej sprawy.

W dniu 10.12.2012 i 11.12.2012 w Taldykorgańskim Wyspecjalizowanym Międzyrejonowym Wojskowym Sądzie Karnym strony wystąpiły z mowami końcowymi. Oskarżony Vladislav Chelakh i jego obrońcy, Serik Sarsenov i Serik Estiyarov oświadczyli, że odmawiają wzięcia udziału w posiedzeniu sądu, z uwagi na brak wystarczającej ilości czasu na przygotowanie wystąpień końcowych i oskarżyli sędziego o stronniczość. Prokurator Aleksandr Kiriyak wystąpił o karę dożywocia dla Vladislava Chelakha Krewni zabitych poprali jego wniosek.

W dniu 10.12.2012 mecenas Serik Estiyarov stawił się na posiedzeniu sądu, lecz Vladislav Chelakh nie zgodził się, aby występował w jego imieniu. Obrońca z urzędu mecenas Zhumagaysha Sarzhanova oświadczyła, że Vladislav Chelakh pomawia samego siebie i zwróciła się do sądu z wnioskiem o wymierzenie mu kary o charakterze nieizolacyjnym. Matka oskarżonego twierdzi, że na posterunku granicznym przeżył nie tylko Vladislav Chelakh, ale też drugi funkcjonariusz straży granicznej – Nurlanbek Mukashev, którego ukrywają rodzice, obawiający się zastraszania ze strony Komitetu Bezpieczeństwa Narodowego.

W dniu 11.12.2012 sąd skazał Vladislava Chelakha na karę dożywocia. W dniu 26.12.2012 obrońca skazanego, Serik Sarsenov złożył apelację od wyroku.

Dziennikarz Arkadiy Dubnov uważa, że sąd nie zdołał ustalić motywów popełnionego przestępstwa, jak również nie zbadał ważnych okoliczności, które pozostają w sprzeczności z oficjalną wersją oskarżenia. Zdaniem Arkadiya Dubnova, to właśnie władza sfałszowała zarzuty skierowane przeciwko Vladislavowi Chelakhowi, aby jak najszybciej zakończyć głośną sprawę. Dziennikarz zwraca również uwagę na fakt, że prezydent Nursultan Nazarbayev w kilka dni po dokonaniu masowego zabójstwa na posterunku granicznym nazwał to wydarzenie „aktem terrorystycznym”. Analitycy z kazachskiego Instytutu Rozwiązań Politycznych, opierając się na wynikach swoich badań twierdzą, że proces sądowy w sprawie Vladislava Chelakha odbywał się w warunkach wojny informacyjnej prowadzonej przez walczące ze sobą obozy elit.

Więcej na temat: Kazakhstan