Posiedzenie Sądu Najwyższego w sprawie Kozlova znowu przeniesione

Wyznaczone na 01.07.2013 wstępne rozpoznanie wniosku złożonego w trybie nadzoru w sprawie Vladimira Kozlova nie odbyło się. SąNajwyższy już po raz drugi odłożył posiedzenie. Kazachscy i międzynarodowi obserwatorzy stwierdzili, że ta decyzja potwierdza jedynie polityczny charakter sprawy Vladimira Kozlova.

01.07.2013 w gmachu Sądu Najwyższego Kazachstanu zebrali się przedstawiciele ambasad: Unii Europejskiej (Elizabeth Khorochko), USA (Jessica Yarchev, Perizat Zhakupova), Francji i Austrii; posłowie polskiego parlamentu (Marcin Święcicki, Tomasz Makowski, Piotr Ciesielski i Adam Rybakowicz); kazachscy niezależni dziennikarze (Zhanar Kasymbekova), obrońcy praw człowieka (Galym Ageleulov, Zauresh Battalova), działacze społeczni (Yerlan Kaliyev) i politycy (Aktota Yelyubayeva). Proces był zapowiadany, jako jawny, lecz nikt z przybyłych na posiedzenie nie został wpuszczony. Na 10 minut przed rozpoczęciem rozprawy, niezależni obserwatorzy zostali poinformowani, że wstępne rozpoznanie wniosku złożonego w trybie nadzoru zostało odłożone na czas nieokreślony.

Sędzia Marat Doshegenov wyjaśnił obrońcy, ze posiedzenie zostało przeniesione w związku z tym, że sąd postanowił zwrócić się o dodatkowe materiały w sprawie do Mangistauskiego Sądu Obwodowego w Aktau, gdzie został skazany Vladimir Kozlov. W ten sposób sąd chce zweryfikować dowody przedstawione przez obrońcę we wniosku. Data i godzina wstępnego rozpatrzenia wniosku złożonego w trybie nadzoru zostaną podane w terminie późniejszym. Zdaniem adwokat Venery Sarsembinej, Sąd Najwyższy ma prawo podjąć taką decyzję. Jednak takie działania Sądu Najwyższego wywołały zaniepokojenie wśród polskich posłów. Ich zdaniem, „o braku akt sprawy sąd powinien wiedzieć jeszcze zanim wyznaczył termin rozpoznania sprawy.

Obserwatorzy domagali się spotkania z sędzią Maratem Doshegenovem, jednak wyszła do nich jedynie przedstawicielka sądu. Nie przedstawiając się, ponownie poinformowała o przeniesieniu posiedzenia sądu i odmówiła udzielenia jakichkolwiek komentarzy.

Posiedzenie Sądu Najwyższego miało się odbyć jeszcze 24.06.2013, ale zostało przeniesione na 01.07.2013. Niezależni obserwatorzy wyrazili oburzenie z powodu wciąż zmienianego terminu wstępnego rozpoznania sprawy, sędziowie oświadczyli, że nie są gotowi do przeprowadzenia posiedzenia.Przewodnicząca organizacji społecznej „Fundacja na rzecz rozwoju parlamentaryzmu w Kazachstanie” Zauresh Battalova uważa, że przenosząc termin posiedzenia Sąd Najwyższy podjął decyzję polityczną, ponieważ sprawa Vladimira Kozlova uzyskała szeroki międzynarodowy rozgłos. Członek Międzynarodowego Komitetu „Zhanaozen-2011” Yerlan Kaliyev oświadczył, że w tej sprawie motywacja polityczna dominuje nad bazą dowodową oskarżenia. Aliya Turusbekova, żona Vladimira Kozlova również uważa, że przeniesienie terminu posiedzenia sądu jest związane z brakiem ostatecznej decyzji politycznej dotyczącej zmiany wyroku Vladimra Kozlova. Reprezentantka Komunistycznej Partii Kazachstanu Aktota Yelyubayeva zaznaczyła, że w dniu 01.07.2013 Sąd Najwyższy odwiedziło wielu przedstawicieli dyplomatycznych. Przesuwając datę posiedzenia rozpatrzenia wniosku złożonego w trybie nadzoru, Sąd Najwyższy chce uniknąć obecności publiczności, podczas gdy będzie zajmował się badaniem politycznej sprawy Vladimira Kozlova. 

01.07.2013 polscy posłowie Marcin Święcicki, Piotr Cieśliński, Tomasz Makowski i Adam Rybakowicz, którzy przybyli wraz z misją obserwacyjną na proces sądowy w sprawie Vladimira Kozlova, w swoim liście skierowanym do przewodniczącego Zgromadzenia Parlamentarnego OBWE Volfganga Grossruka  wyrazili nadzieję, że „w przyszłości sprawa Vladimira Kozlova będzie rozpatrywana zgodnie ze standardami demokratycznymi”. Ponadto, Marcin Święcicki zaznaczył: „Procesy sądowe z politycznym podtekstem (a właśnie tak jest traktowany proces Vladimira Kozlova w Europie) bardzo często są poddawane naciskom i manipulacjom ze strony autorytarnych władz, dlatego w takich sytuacjach konieczna jest obecność osób, które obserwują przestrzeganie demokratycznych procesów” .

Opozycyjny polityk Vladimir Kozlov przebywa w więzieniu poczynając od 23.01.2012. Kazachscy działacze społeczni i obrońcy praw człowieka wpisali go na listę współczesnych więźniów politycznych Kazachstanu (na listę trafili także Aron Atabek, Vadim Kuramshin, Aleksander Kharlamov, Roza Tuletayeva, Maksat Dosmagambetov). Obecność więźniów politycznych jest niedopuszczalna w kraju, który jest członkiem Rady Praw Człowieka przy ONZ i ratyfikował Międzynarodowy Pakt Swobód Obywatelskich i Politycznych.

Parlament Europejski w swojej rezolucji dotyczącej Kazachstanu z 17.04.2013 nazwał sprawę Vladimira Kozlova politycznie motywowaną i wyraził wątpliwość, co do sprawiedliwego przebiegu postępowania sądowego wobec opozycjonisty. Z ostrą krytyką wyroku skazującego dla Vladimira Kozlova wystąpiły również „Human Rights Watch”, „Freedom House”, „Amnesty International” i Departament Stanu USA.

Fundacja „Otwarty Dialog” oczekuje, że na mającym się odbyć posiedzeniu, Sąd Najwyższy wyda wyrok uniewinniający dla opozycyjnego polityka, co będzie stanowiło jedyną możliwość, aby władze Kazachstanu mogły udowodnić swoje przywiązanie do europejskich wartości, supremacji prawa i politycznego pluralizmu. Wobec szerokiego zainteresowania sprawą Vladimira Kozlova ze strony kazachskiej i międzynarodowej społeczności, apelujemy do władz Kazachstanu o zapewnienie publicznego charakteru rozpoznania jego sprawy przed sądem.

Więcej na temat: Kozlov