Kazachstan: Roza Tuletayeva potrzebuje pomocy niezależnych lekarzy

Rząd Kazachstanu ignoruje żądania kazachskiego i międzynarodowego społeczeństwa, nie udzielając Rozie Tuletayevej pomocy medycznej i nie podając do wiadomości obiektywnych informacji o stanie jej zdrowia. Krewni skazanej twierdzą, że w ten sposób administracja kolonii stara się wywierać nacisk na aktywistkę ruchu strajkowego naftowców z Zhanaozen.

Stan zdrowia Rozy Tuletayevej nadal się pogarsza, a administracja i lekarz naczelny kolonii, tak jak poprzednio, odmawiają udzielenia jej niezbędnej pomocy medycznej. Córka aktywistki, Aliya Tuletayeva poinformowała, że matka przewlekle choruje na mastopatię, ma niskie ciśnienie 80/50, powiększającą się torbiel i stałe bóle kręgosłupa. 22.04.2013 na terenie kolonii podczas badania USG, u Rozy Tuletayevej zdiagnozowano łagodny nowotwór wątroby. Lekarze z kolonii powiedzieli Rozie Tuletayevej, że wymaga ona przeprowadzania regularnych badań dwa – trzy razy w tygodniu. Chcąc zwrócić uwagę administracji kolonii na stan swojego zdrowia, Roza Tuletayeva ogłosiła głodówkę.  

22.04.2013 administracja kolonii obiecała, że Roza Tuletayeva otrzyma leczenie, dlatego też zaprzestała ona prowadzenia głodówki. Jednak zamiast fachowej pomocy medycznej, lekarze z kolonii zalecili jej stosowanie maści rozgrzewającej. W ubiegłym tygodniu (13-17.05.2013) podczas dodatkowego badania USG lekarze z kolonii potwierdzili obecność łagodnego nowotworu wątroby. Jak informuje Aliya Tuletayeva, lekarz naczelny kolonii ignoruje zalecenia lekarzy, do tej pory nie umożliwiając jej matce poddania się wszystkim niezbędnym badaniom i podjęcia właściwego leczenia.

Aliya Tuletayeva informuje także, że pomimo ciężkiej choroby, administracja kolonii nie zwalnia Rozy Tuletayevej od udziału w apelach, a czasem nawet siłą jest zmuszana, aby stała w szeregu i cierpiała z powodu trudnego do opisania bólu.

26.04.2013 przedstawiciele kazachskich organizacji pozarządowych, a także międzynarodowe organizacje obrony praw człowieka Amnesty International, Article 19, Front Line Defenders wystąpiły do rządu Kazachstanu z żądaniem umożliwienia im zapoznania się z historią obserwacji medycznej Rozy Tuletayevej, prowadzonej w zakładzie karnym UG 157/11. Fundacja „Otwarty Dialog” zwracała się do sekretariatu zastępcy naczelnika kolonii Nurzady Saginaliyevej, lecz tam kategorycznie odmówiono udzielenia jakichkolwiek komentarzy, czy też podania adresu mailowego kierownictwa placówki. Zapropnowano, aby w tej sprawie zwrócić się z oficjalnym zapytaniem wysyłając je na numer faksu.

Aktywista atyrauskiej organizacji pozarządowej „Arlan” Maks Bokayev wyraził wątpliwość, co do tego, że lekarze kolonii posiadają jakiekolwiek wiarygodne informacje na temat stanu zdrowia Rozy Tuletayevej. Fundacji „Otwarty Dialog” udało się uzyskać kopię opinii lekarskiej dotyczącą Rozy Tuletayevej, wydaną w kolonii 05.03.2013 i potwierdzoną 21.04.2013. Lekarze z kolonii postawił Rozie Tuletayevej następującą diagnozę „przewlekły nieżyt żołądka o zaostrzonym stanie, gruczolak wątroby, chroniczne zapalenie pęcherzyka żółciowego i trzustki”.

10.05.2013 kazachski portal informacyjny total.kz upowszechnił informację o tym, że w kolonii Rozę Tuletayevą odwiedził przedstawiciel społecznej komisji obserwacyjnej Asyltek Ispusinov. Zaprzeczył on informacjom o pogarszającym się stanie zdrowia skazanej i oświadczył, że Roza Tuletayeva czuje się dobrze. Co więcej, w artykule przytoczone zostały słowa samej Rozy Tuletayevej: „Ja w ogóle nie wiem, kto podniósł cały ten szum. Nawet, jeśli były konflikty, to zostały rozwiązane. W czyich to leży interesach, też nie wiem”.

21.05.2013 Aliya Tuletayeva przekazała Fundacji „Otwarty Dialog”, że spotkanie faktycznie miało miejsce, ale słowa Rozy Tuletayevej celowo zostały wypatrzone, aby odwrócić uwagę od coraz częściej pojawiających się informacji o pogarszającym się stanie zdrowia skazanej aktywistki. Zdaniem Aliyi Tuletayevej, Asyltek Ispusinov pokazał Rozie Tuletayevej artykuł z gazety, w którym była mowa o pogorszeniu jej stanu zdowia. Roza Tuletayeva potwierdziła tę informację. Następnie Asyltek Ispusinov dał Rozie Tuletayevej telefon i zaproponował, aby porozmawiała z dziennikarzem (nie mówiąc jej jak się ów nazywa). Dziennikarz zapytał: „Czy jest prawdą, że zostało pani niewiele dni życia?”. Roza Tuletayeva odparła, że nie wolno tak mówić, ponieważ jej zdrowie rzeczywiście się pogorszyło, ale potrzebne jest gruntowne badanie i właściwe leczenie.  

Jak udało się dowiedzieć Fundacji „Otwarty Dialog”, postać samego Asylteka Ispusinova jest mało znana w w kręgu kazachskich obrońców praw człowieka. Na przykład Yevgeniy Zhovtis powiedział, że nigdy wcześniej nie słyszał o takim obrońcy praw człowieka. Aliya Tuletayeva zaznacza, że Asyltek Ispusinov wcześniej pracował w organach spraw wewnętrznych, a na swojej wizytówce przedstawia się jako przewodniczący społecznej organizacji weteranów Afganistanu, nie zaś jako obrońca praw człowieka.

Zgodnie z normami międzynarodowymi, odmowa udzielenia niezbędnej pomocy medycznej osobie skazanej może być traktowana jako przykład tortur, nieludzkiego lub poniżającego godność traktowania. Stosując podobne działania wobec Rozy Tuletayevej, Kazachstan łamie podjęte międzynarodowe zobowiązania, a zwłaszcza:

  • art. 5 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka,
  • art.7 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich,
  • art.16 Konwencji w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania. 

Ponadto zgodnie z art. 22 Minimalnych standardów ONZ dotyczących traktowania więźniów, „chorych więźniów, wymagających pomocy specjalisty należy przenieść do specjalnych zakładów lub szpitali cywilnych. Szpitale więzienne powinny dysponować sprzętem, urządzeniami i lekarstwami niezbędnymi do właściwej opieki medycznej chorych i do ich leczenia, jak również wystarczająco wykwalifikowany personel”.

W Rezolucji dotyczącej Kazachstanu z 18.04.2013 Parlament Eurpejski zaapelował do rządu Kazachstanu o uwolnienie Rozy Tuletayevej, oskarżonej na podstawie mglistych zarzutów, które mogą być uważane za politycznie umotywowane.

W związku z nasilaniem się presji wywieranej na aktywistkę ruchu strajkowego naftowców Rozę Tuletayevą, Fundacja „Otwarty Dialog” żąda od kompetentnych organów rządu RK:

  • zapewnienia dostępu do zakładu karnego UG 157/11 niezależnym lekarzom w celu zdiagnozowania stanu zdrowia Rozy Tuletayevej;
  • zapewnienia przedstawicielom międzynarodowych misji obserwacyjnych możliwość odwiedzenia kolonii UG 157/11 w celu spotkania się z Rozą Tuletayevą.

Wszystkich zainteresowanych udzieleniem pomocy, prosimy o kierowanie oficjalnych zapytań pod następujące adresy:

  • Prezydent Kazachstanu Nursultan Nazarbayev (Kancelaria Prezydenta, „Akorda”, Lewy brzeg rzeki Ishim, Astana 010000, Kazakhstan, fax +7 7172 72 05 16);
  • Prokurator Generalnego Askhat Daulbaev (Dom Ministerstw, brama Nr 2, Оrynborg street 8, Аstana 010000, fax +7 7172 50 25 34);
  • Minister Spraw Wewnętrznych Kalmukhanbet Kasymov (prospekt Tauyelsizdik 1, Astana 010000, telefon +7 7172 72 20 50, +7 7172 71 52 30).
  • Naczelnik Zakładu Karnego UG 157/11 Samat Rayev (Zakład Karny UG 157/11, ul. Satybaldina 47, Atyrau, 060000, tel. +7 7122 46 50 11, +7 7122 46 11 49).
  • Minister Zdrowia Republiki Kazachstanu Kairbekova Salidat Zekenova (Astana, Lewy brzeg, ul. Оrynborg 8, Dom Ministerstw brama 5, tel. +7 7172 74 32 43, +7 7172 74 32 40).
  • Minister Spraw Zagranicznych Republiki Kazachstanu Idrisov Yerlan Abilfaizovich (010000, Astana, Lewy brzeg, ul. Kunayeva bud. 31, tel. +7 7172 72 05 18, +7 7172 72 05 16, midrk@mfa.kz).
  • Pełnomocnik do spraw praw człowieka w Republice Kazachstanu Shakirov Askar Orazaliyevich (010000, Astana, Lewy brzeg, Dom Ministerstw, brama 15; e-mail: ombudsman-kz@mail.ru).

13.05.2013 odbyła się rozprawa wstępna Kolegium Odwoławczego Sądu Najwyższego RK w sprawie 14 naftowców skazanych za zorganizowanie i udział w masowych zamieszkach w Zhanaozen. Kolegium wydało postanowienie o wszczęciu postępowania w trybie nadzoru dotyczącego rewizji wyroków. Ostateczny wyrok powinien zapaść 28.05.2013. Jednak już teraz adwokaci oraz krewni skazanych liczą, że większość skazanych zostanie zwolniona lub otrzyma skrócenie wyroku. Jak poinformowała mecenas Gulnara Zhuaspayeva, na rozprawie wstępnej przedstawiciel Prokuratury Generalnej RK doszedł do wniosku, że skazani siedzą już ponad 1 rok i 3 miesiące i trzeba będzie zmniejszyć im karę. Zgodnie z ustawodawstwem Republiki Kazachstanu, skazany może zostać zwolniony warunkowo przed upływem terminu kary, pod warunkiem, że odbył on co najmniej jedną trzecią okresu kary. W ten sposób na przedterminowe zwolnienie warunkowe ma szanse 8 naftowców, którzy zostali skazani na 3 i 4 lata pozbawienia wolności.

Co się tyczy Rozy Tuletayevej, to podczas rozprawy wstępnej Kolegium Odwoławczego Sądu Najwyższego RK zostało odczytane jej oświadczenie, w którym mówi, iż „ żałuje i wyraża skruchę, że w Zhanaozen miały miejsce masowe zamieszki 16.12.2011”. W swoim oświadczeniu Roza Tuletayeva prosi o zastosowanie wobec niej art. 63 kk RK (skazanie warunkowe” i art 65 kk RK („zwolnienie z odpowiedzialności karnej w związku z wyrażeniem czynnego żalu”). Oświadczenie zostało podpisane 25.02.2013. Aliya Tuletayeva poinformowała Fundację „Otwarty Dialog”, że matka napisała to oświadczenie pod naciskiem mecenasa Alkena Dosbolova, który postawił jej ultimatum: skoro inni naftowcy napisali oświadczenia o przyznaniu się do winy, to i ona powinna to zrobić, bo inaczej nikt nie będzie mógł wyjść na wolność”. Aliya Tuletayeva zwraca uwagę na to, że jej matka później zrezygnowala z usług mecenasa Alkena Dosbolova.

Aliya Tuletayeva nie ufa adwokatom Gulnarze Zhuaspayevej, Alkenovi Doslbolovowi i Erdak Batyevej i chciała składać osobną skargę w trybie nadzoru przy udziale innego adwokata. Sąd jednak postanowił, że skarga złożona w trybie nadzoru przez Rozę Tuletayevą zostanie rozpatrzona wspólnie ze skargami innych skazanych naftowców. Sąd wyznaczył jej także obrońcę z urzędu mecenasa Mitkhana Kaylyukova. Aliya Tuletayevanie nie wie, czy Sąd Najwyższy zwolni jej matkę 28.05.2013.