PACE: „Zobowiązania międzynarodowe Republiki Mołdawii i ryzyko utraty przez nią wiarygodności za granicą”

  • 16.10.2017
  • Autor: Paola Gaffurini

W dniu 12 października 2017 r. Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy (PACE) zatwierdziło pisemną deklarację zatytułowaną: „Zobowiązania międzynarodowe Republiki Mołdawii i ryzyko utraty przez nią wiarygodności za granicą”.

Apel ogłosiło 31 członków PACE reprezentujących w Radzie Europy szereg państw członkowskich i różne polityczne przekonania obecne na kontynencie. W tej grupie należałoby przede wszystkim wymienić takie osoby jak: Paolo Corsini (Włochy; SOC); Pieter Omtzigt (Holandia; EPP/CD); Gisela Wurm (Austria; SOC); Frank Schwabe (Niemcy; SOC); Lotta Johnsson Fornarve (Szwecja; UEL); Andres Herkel (Estonia; EPP/CD); Pablo Bustinduy (Hiszpania; UEL); oraz Doreen Massey (Zjednoczone Królestwo; SOC).

Z uwagi na brak reakcji władz mołdawskich na pisemną deklarację Nr 637, członkowie PACE ponownie wyrazili zaniepokojenie pogorszeniem sytuacji w zakresie demokracji i praw człowieka w tym państwie. Członkowie Parlamentu jasno stwierdzili, że: „Nieobecności reform i nieposzanowaniu rekomendacji unijnych towarzyszy ciągłe represjonowanie działaczy społeczeństwa obywatelskiego, którzy wspierają ruch sprzeciwu wobec korupcji w Republice Mołdawii.”

W treści deklaracji, członkowie Parlamentu negatywnie ocenili działalność rządu Mołdawii i poparli wstrzymanie pomocy makrofinansowej dla kraju przez Unię Europejską. Spełnienie warunków politycznych okazało się być skutecznym narzędziem oceny zaangażowania Mołdawii w proces podążania ścieżką europejską i kluczowym „instrumentem wywierania presji mającej na celu poprawę praworządności i ochronę praw człowieka w państwie”. Zaledwie w ubiegłym tygodniu, UE ogłosiła wstrzymanie wypłaty ostatniej transzy funduszy o wartości 28 mln euro, przeznaczonych na reformy mołdawskiego wymiaru sprawiedliwości.

Władze Mołdawii dopuściły się nawet represjonowania aktywistów, niezależnych sędziów i uczestników protestów pokojowych. Wskutek braku dochodzenia w przypadku tzw. „kradzieży stulecia”, w Kiszyniowie wybuchły masowe protesty, których uczestnicy żądali od Unii Europejskiej zastosowania sankcji wobec skorumpowanych urzędników państwowych. Członkowie Parlamentu odnotowali, że: „W ramach odwetu, organy państwowe wszczęły nową falę represji nakierowanych przeciwko aktywistom.”

Członkowie PACE wyrazili głębokie zaniepokojenie faktem aresztowania kilkorga działaczy, w tym Alexeia Alexeeva, mężczyzny, który niósł sprzęt nagłaśniający, a którą oskarżono o spowodowanie zagrożenie życia i zdrowia policjantów w trakcie pokojowych protestów w dniu 17 września 2017 r. Wspomniano również o innych przypadkach łamania praw człowieka w tym kraju, takich jak np. „wszczęcie postępowania karnego wobec Any Ursachi, przebywającej na wygnaniu prawniczki i obrończyni praw człowieka i stosowanie gróźb wobec Alexandru Machedona zajmującego się działalnością charytatywną”.

Ponadto, członkowie Parlamentu wraz z Komisją Wenecką Rady Europy wyrazili swój niepokój w związku z przyjęciem nowej reformy systemu organizacji wyborów zaproponowanej przez partię rządzącą. W tej kwestii deputowani wydali następujące oświadczenie: „Wzywamy mołdawskie władze do wzięcia pod rozwagę swoich zobowiązań międzynarodowych i ryzyka utraty wiarygodności za granicą. Należy słuchać głosu społeczeństwa.”

Zapoznaj się z pełnym tekstem Pisemnej Deklaracji:

Czytaj nasz raport: