„Zawsze czułem, że mam w Was oparcie” – Vladimir Kozlov pisze list do ODF

  • 16.09.2016
  • Autor: Redakcja serwisu

Vladimir Kozlov, kazachski dysydent, który blisko miesiąc temu, po prawie pięciu latach spędzonych za kratkami, wyszedł na wolność, napisał list do członków Fundacji Otwarty Dialog. Nazywając aktywistów swoimi przyjaciółmi, dziękuje im za zaangażowanie w walkę o jego wolność.

Kozlov podkreśla, że Fundacja wspierała go od samego początku, tj. od momentu, kiedy za działalność opozycyjną reżim Nursultana Nazarbayeva umieścił go w kolonii karnej. Dodaje także, że członkowie ODF jako pierwsi reagowali na problemy, które miał w kazachskim więzieniu. „Walczyliście o moją wolność jak o wolność bliskiej osoby i teraz jesteście dla mnie nie tylko przyjaciółmi, lecz moją rodziną, moi drodzy” – pisze opozycjonista.

Dziś Vladimir Kozlov udziela się w walce o prawa więźniów w Kazachstanie, współpracuje w tym obszarze z prawnikami i organizacjami pozarządowymi. Zdradził także swoje najbliższe plany – zamierza wydać książkę o więziennej rzeczywistości działaczy prześladowanych przez reżim Nazarbayeva.

Przypomnijmy, warszawska Fundacja Otwarty Dialog zorganizowała międzynarodową kampanię na rzecz uwolnienia kazachskiego więźnia politycznego. Dzięki jej staraniom od 4 lat odbywały się m.in. misje i wyjazdy polityków UE do Kazachstanu. Fundacja interweniowała na szczeblu instytucji europejskich, prezentując opracowania i raporty dotyczące łamania praw człowieka w Kazachstanie, inicjowała wystosowywanie apeli europejskich polityków zarówno do kazachstańskich władz o uwolnienie Kozlova, jak i do kierowników więzień o przestrzeganie jego praw.

W sprawie Kozlova interweniowały liczne organizacje pozarządowe, instytucje międzynarodowe i wielu parlamentarzystów, m.in. polscy politycy: Marcin Święcicki, Tadeusz Woźniak, Tomasz Makowski, Małgorzata Marcinkiewicz, Piotr Borys. W 2013 r. Kazachstan odwiedziła również specjalna misja Naczelna Rada Adwokacka pod kierunkiem dr Moniki Strus-Wołos, z udziałem adwokatów: Wojciecha Mądrzyckiego, Jacka Świecy, Magdaleny Fertak i Justyny Mazur.

Tłumaczenie listu:

Dla moich kochanych ludzi z Międzynarodowej Fundacji Otwarty Dialog

Szanowni i kochani przyjaciele!

Przyjmijcie moje głębokie, serdeczne podziękowania za to, że znowu jestem na wolności. Przez te wszystkie lata, od pierwszego dnia niewoli, wspieraliście mnie na wszystkie możliwe sposoby. Zawsze czułem, że mam w Was oparcie, i w najtrudniejszych chwilach mojego niewolniczego istnienia byliście obok, jako pierwsi odpowiadaliście na problemy, profesjonalnie reagowaliście i robiliście wszystko, co było w Waszej mocy.

Koordynowaliście procesy i wydarzenia, dzięki Wam w walkę o moją wolność zaangażowało się tysiące osób i mnóstwo organizacji na całym świecie. Walczyliście o moją wolność jak o wolność bliskiej osoby i teraz jesteście dla mnie nie tylko przyjaciółmi, lecz moją rodziną, moi drodzy.

Teraz mieszkam w Almaty, obok jest moja ukochana żona Aliya – to już jest szczęście. Pracuję w Fundacji Amansaulyk, udzielam się w obszarze społecznej kontroli w świadczonych usługach medycznych. Szczególnie – w miejscach pozbawienia wolności. Poza tym, współpracuję z prawnikami i obrońcami praw człowieka, którzy zajmują się ochroną skazanych przed nadużyciami systemu penitencjarnego w więzieniach i koloniach. Także porządkuję notatki w swoim dzienniku i planuję wydać książkę o życiu więźnia politycznego.

Cieszę się bardzo, że los zetknął nas ze sobą. Jestem dumny, że okazałem się wart Waszej uwagi, Waszego wsparcia, Waszej przyjaźni. Jestem szczęśliwy, że mam takich przyjaciół.

Życzę wam sukcesów w działalności, więcej jasnych, radosnych wydarzeń i zwykłego ludzkiego szczęścia. Bardzo liczę na spotkanie.

Z głębokim uznaniem,
Zawsze Wasz
Vladimir Kozlov

Almaty, Kazachstan
15 września 2016

Zobacz także: