Zielone światło dla lustracji na Ukrainie. Według Komisji Weneckiej ustawa "O oczyszczeniu władzy" nie narusza praw człowieka

Komisja Wenecka (Europejska Komisja na rzecz Demokracji przez Prawo), złożona z niezależnych ekspertów w dziedzinie prawa konstytucyjnego i międzynarodowego, sędziów i członków parlamentów narodowych orzekła iż lustracja na Ukrainie nie narusza praw człowieka i nie stoi w sprzeczności z prawem międzynarodowym. Ocena wydana przez organ doradczy Rady Europy pokrywa się w dużej części z rekomendacjami opracowanymi przez zespół ekspertów zaangażowanych w program lustracyjny Fundacji Otwarty Dialog.

Istniało ryzyko wyhamowania procesu lustracyjnego w razie negatywnej opinii, dlatego decyzja ma znaczenie historyczne – swego czasu negatywna ocena Komisji Weneckiej zatrzymała lustrację w Albanii.

Istniało ryzyko wyhamowania procesu lustracyjnego w razie negatywnej opinii, dlatego decyzja ta ma znaczenie historyczne – swego czasu negatywna ocena Komisji Weneckiej zatrzymała lustrację w Albanii. Lustracja była do tej pory przedmiotem zaciekłych ataków środowiska związanego z poprzednim reżimem, choć z niechęcią do weryfikacji odnosiło się także wiele z obecnych organów władzy.

Jak donosi „Ukraińśka Pravda” istniał plan storpedowania ustawy „O oczyszczeniu władzy”, za którymi stały osoby z otoczenia Janukowycza, współpracujące z kierownictwem Sądu Najwyższego. Usiłowano przekonać członków Komisji Weneckiej o katastrofalnych skutkach ukraińskiej lustracji, na której rzekomo mieli ucierpieć także niewinni. Jednak zwolennicy lustracji zwrócili się do organu doradczego Rady Europy o niewyciąganie ostatecznych wniosków, odwiedzenie Ukrainy i sprawdzenie sytuacji na miejscu. 

Wejście w życie jednego z głównych postulatów społecznych Majdanu nie byłoby możliwe bez pracy Jehora Soboleva oraz Społecznego Komitetu Lustracyjnego. Od czasu wejścia w życie w ustawy ciężar wdrażania mechanizmów weryfikacyjnych przejął Departament Lustracyjny Ministerstwa Sprawiedliwości na czele z Tetianą Kozachenko i Dmytro Dymovem. Pomimo wielu niedoskonałości obowiązującego ustawodawstwa już samo jego uchwalenie doprowadziło do dobrowolnych dymisji wielu obawiających się lustracji urzędników państwowych.

Po stronie ODF pracę nad programem lustracyjnym koordynowała Agnieszka Piasecka, wspierana przez brukselski oddział Fundacji – Annę Koj i Tomasza Kłosowicza, oraz Prezes ODF Lyudmylę Kozlovską, będącą jednocześnie członkiem Społecznej Rady Lustracyjnej, funkcjonującej przy ukraińskim Ministerstwie Sprawiedliwości. Przy projekcie Fundacja współpracowała m.in. z USAID FAIR Justice Project oraz szeregiem prawników i innych ekspertów praktycznie wdrażających rozwiązania lustracyjne w innych państwach postkomunistycznych, takich jak Polska i Czechy.

Zdaniem Komisji Weneckiej:

  • lustracja nie narusza praw człowieka i prawa międzynarodowego
  • ukraińskie władze mają prawo wymagania od kandydatów na stanowiska państwowe poinformowania wyborców, czy odpowiadają oni „oczyszczającym” kryteriom
  • sędziowie hamujący postępowania sądowe utrudniają realizację ustawy, a Trybunał Konstytucyjny musi przechodzić weryfikację.

W opublikowanym 19 czerwca dokumencie Komisja Wenecka stwierdziła, że ​​Ukraina ma prawo do wykorzystywania tzw. "automatycznych" kryteriów uchwały, które nakazują zwolnienia urzędników reżimu Janukowycza oraz tych, sprawujących swoje stanowiska w czasie wydania rozkazu spacyfikowania protestu na Majdanie. Jednocześnie stwierdzono, że lustracja nie narusza praw człowieka, gdyż państwo demokratyczne ma prawo wymagać od urzędników, aby ci byli lojalni wobec konstytucyjnych zasad, na których ono się opiera. Uznano też, że dokument różni się od przepisów lustracyjnych przyjętych w innych krajach Europy Środkowo-Wschodniej szerszym zakresem zastosowania ustawy i ma dwa różne cele. Pierwszy – ochrona społeczeństwa przed osobami, które ze względu na swoje wcześniejsze działania mogą zaszkodzić nowopowstałemu systemowi demokratycznemu. Drugi – oczyszczenie organów państwowych z osób, które brały udział w korupcji na wielką skalę. Termin "lustracja" w tradycyjnym znaczeniu obejmuje tylko ten pierwszy proces. Komisja Wenecka uznała przy tym, że dwa cele, realizowane przez ustawę "O oczyszczeniu władzy", są zgodne z prawem. Co więcej członkowie Komisji przyznali ukraińskim władzom prawo wymagania od kandydatów na stanowiska państwowe poinformowania wyborców, czy odpowiadają oni „oczyszczającym” kryteriom. Podczas rozmów z władzami Ukrainy i społeczeństwem obywatelskim Komisja Wenecka dowiedziała się także o problemie odwlekania wielu spraw sądowych w czasie. Na tej podstawie w dokumencie postanowiono umieścić zapis o tym, że sędziowie, którzy hamują postępowanie sądowe dotyczące lustracji, utrudniają skuteczną realizację ustawy, a Trybunał Konstytucyjny również musi przechodzić weryfikację.

Jednakże Komisja nadal zwraca uwagę na szereg niedoskonałości w ustawie, które szczegółowo wymienia we wnioskach końcowych. Zaleca m.in. wyodrębnienie sędziów sądów powszechnych i przekazanie ich weryfikacji w całości w kompetencje ustawy "O odnowieniu zaufania do wymiaru sprawiedliwości", a także uszczegółowienie kryteriów i procedur lustracji majątkowej, co miałoby zapobiec nadużyciom. 

Zobacz dokument końcowy wydany przez Komisję Wenecką