Debata przed wyborami prezydenckimi na Ukrainie

Z inicjatywy EuroMajdan Warszawa i Fundacji Otwarty Dialog w zeszłą niedzielę (11 maja) odbyła się przedwyborcza debata z przedstawicielami kandydatów na prezydenta Ukrainy.

W części spotkania uczestniczyła także przez internet kandydatka Olha Bohomolec.Petra Poroszenko („Nasza Ukraina”) reprezentowała Oksana Yurynets, a Dmytro Jarosza („Prawy sektor”) Artem Luchak. Na spotkanie nie zdołał dotrzeć przedstawiciel „Swobody”, Oleh Tiahnybok.

Wszyscy uczestnicy wyrazili wdzięczność za pomoc Polski okazywaną podczas trwających na Majdanie protestów. Jednocześnie zaznaczano, że najważniejszym problemem Ukrainy jest obecnie kwestia zachowania integralności terytorialnej. Olga Bohomolec odpowiadając na pytania dziennikarza stwierdziła: “Odpowiedź na wszystkie inne bazuje na tym podstawowym – o jedność wschodu i zachodu kraju. Na tym powinniśmy się skupić i do tego dążyć jako kandydaci”.

Reprezentant „Prawego Sektora”, Luchak zapewniał, że partia uznaje granice powstałe po II wojnie światowej za nienaruszalne i nie wysuwa żadnych roszczeń w stosunku do Polski. Stwierdził także, że polska i ukraińska prawica powinna z łatwością znaleźć wspólny język: “Dzisiaj powinniśmy szukać tego, co nas łączy, a nie dzieli. Łączy nas obecność jednego wielkiego wspólnego wroga”.

Wobec przewagi Poroszenko w sondażach (według kijowskiego sondażu Centrum Razumkowa cieszy się 33,3 % poparciem), Yurynets wskazała, że priorytetowe znaczenie ma wyłonienie zwycięscy wyborów już w pierwszej turze, co pozwoliłoby zaoszczędzić czas i pieniądze. Obecnie trwają rozmowy pomiędzy kandydatami, które mają doprowadzić do szybkiego rozstrzygnięcia wyborów. Do takiej ponadpartyjnej koalicji doszło już m.in. we Lwowie, gdzie autorytety z różnych środowisk zawezwali do rezygnacji z kandydowania m.in. głównej rywalki Poroszenko, Julii Tymoszenko. Luchak jednak nie potwierdził, czy przewodniczący Prawego Sektora uczestniczy w rozmowach o rezygnacji z kandydowania, dodał także że mogłoby to spotkać się z niezrozumieniem zwykłych ludzi, którzy tworzą elektorat Sektora. 

Spotkanie wywołało liczne kontrowersje, głównie wśród polskich narodowców. Przed wejściem do „Ukraińskiego Światu” na Nowym Świecie 63, członkowie Ruchu Narodowego protestowali przeciw zapraszaniu na debatę przedstawicieli ukraińskich ruchów społecznych i partii politycznych, które odwołują się do działalności Stefana Bandery. 

Wobec protestów Fundacja wydała oświadczenie w sprawie organizacji konferencji z przedstawicielami komitetów wyborczych kandydatów na stanowisko prezydenta Ukrainy. Jako organizacja pozarządowa i apolityczna, odcina się od interesów jakiejkolwiek partii, czy polityków, jednocześnie uznając nadchodzące wybory za ważne z punktu widzenia stabilizacji sytuacji u wschodniego sąsiada. Fundacja wspiera prawo Ukraińców do wolnego wyboru prezydenta, zgodnie ze standardami dojrzałych demokracji. Poza organizacją debaty podczas wyborów, 25 maja na terenie całej Ukrainy odbędzie się zorganizowana przez Fundację międzynarodowa misja obserwacyjna.

Ukraiński Świat pękał w szwach, na spotkanie wyborcze przyszło 700 osób.

Celem debaty było m.in. umożliwienie Ukraińcom mieszkającym w Polsce zapoznania się ze stanowiskami głównych kandydatów na stanowisko Prezydenta. Dlatego po spotkaniu przedstawicieli komitetów wyborczych z mediami odbyło się spotkanie wyborcze dostępne dla ukraińskich emigrantów. W spotkaniu uczestniczył m.in. konsul Ukrainy w Polsce, który poinformował o tym w jaki sposób będzie przebiegało głosowanie oraz jakie formalności powinni dopełnić chcący głosować. Ukraiński Świat pękał w szwach, zainteresowanie spotkaniem okazało ponad 700 osób.

Na zakończenie o godzinie 17.00 złożono kwiaty pod pomnikami Adama Mickiewicza i Tarasa Szewczenki.