Monitoring wyborów na Ukrainie, 31.10.2010

W celu przeprowadzenia obserwacji w dzień wyborów Fundacja „Otwarty Dialog” stworzyła grupę z 30-tu akredytowanych przez Centralną Komisję Wyborczą obserwatorów z Polski i z 30-tu tłumaczy. Grupa działała na terenie miasta Lwowa i Obwodu Lwowskiego oraz w obwodach: Tarnopolskim, Wołyńskim, Zakarpackim, Rówieńskim i Iwanofrankowskim. W skład grupy weszli obywatele Polski, redaktorzy gazet i dziennikarze, politolodzy i przedstawiciele samorządu miasta Lublina.

Procedura otwarcia lokalu wyborczego

Procedura otwarcia lokali wyborczych jest określona w artykule 69, pkt. 4, 5, 6 ustawy o lokalnych wyborach na Ukrainie. Na ogół obserwatorzy konstatują dotrzymanie wymogów tej ustawy w lokalnych komisjach wyborczych. Jednak zostały zanotowane przypadki obecności niepożądanych osób podczas otwarcia (lokal wyborczy nr 11281 Briuchowyczi). Podczas otwarcia lokalu ogłoszono ilość otrzymanych kart do glosowania (planowo 7) nie zgadzała się ze ilością wyborców na listach wyborców.

Odnotowane zakłócenia miały proceduralny charakter i chociaż mogłyby doprowadzić do aberracji wyrażenia woli przez obywateli, jednak, w zasadzie, do tego nie dochodzi, ponieważ skutki zakłóceń nie doprowadzają do sytuacji naruszenia prawa.

Główną przyczyną zatrzymania otwarcia wielu lokali była decyzja Administracyjnego Sądu Apelacyjnego m. Lwowa o wykreśleniu z kart wyborczych do Rady Obwodowej kandydatów partii «Batkiwszczyna». Do wspomnianego lokalu nr 11281 decyzja sądu odnośnie wykluczenia z listy «Batkiwszczyny» nadeszła o 08:20 rano, czyli po rozpoczęciu glosowania. Opóźniona decyzja sądu o wykluczeniu ze spisu partii «Batkiwszczyna» na poziomie obwodu (niezrozumiałym jest dlaczego decyzja o wykluczeniu „Batkiwszczyny” nie dotyczy również miejskich i rejonowych list wyborczych) przyczyniło się do opóźnień w otwarciu lokali wyborczych i wstrzymania głosowania (do godziny czasu).

Procedura głosowania

Procedura oddawania głosów jest uregulowana artykułem 69, część 1, 3, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 ustawy o wyborach lokalnych.

Grupa krótkoterminowych obserwatorów pod czas misji obserwacyjnej nie zanotowała istotnych naruszeń, które mogły by wpływać na rezultat wyborów. W większości wypadków komisje pozytywnie przyjęły obserwatorów. Rejestracja w spisach obserwatorów przebiegała bez  problemów. Obserwatorom nie przeszkadzano w spełnianiu ich obowiązków. Uzyskiwanie  informacji odbywało się bez jakichkolwiek istotnych problemów, a rozmowy tak z przedstawicielami komisji, jak i z ukraińskimi obserwatorami, charakteryzowały się otwartością. Ważną rolę dla przejrzystości procesu wyborczego odegrały obecni w lokalach wyborczych  przedstawiciele mediów oraz obserwatorzy krajowi - przedstawiciele komitetów wyborczych i osobnych kandydatów. Należy zwrócić uwagę, że ilość zarejestrowanych obserwatorów osiągnęła karykaturalne rozmiary (do 55 osób w jednym okręgu wyborczym), co mogło utrudniać pracę komisji wyborczej i wpływać na komfort samego procesu głosowania w lokalu wyborczym.

Odnotowane uchybienia i uwagi obserwatorów odnośnie procesu głosowania:

1) Otwarcie lokali wyborczych odbywało się w dużym chaosie. Przed czasem oficjalnego początku pracy komisji, w pomieszczeniu już przebywał tłum obserwatorów i wyborców. Z tego powodu można było wyraźnie zobaczyć zdenerwowanego przewodniczacego komisji, co wzmacniało wrażenie dezorganizacji pracy. Brakowało wyraźnej granicy przygotowania do pracy i początku pracy wyborczej komisji.

2) We wszystkich wypadkach stwierdzono wyraźne nieprzystosowanie lokali do ilości osób, jakie przebywały jej pomieszczeniu. Wyborcze lokale nie były zwłaszcza zaadaptowane do bardzo dużej ilości zarejestrowanych obserwatorów. Doprowadziło to do zablokowania dostępu do jednej z kabin dla głosowania (wyborcza komisja nr 6).

3) Obecność w kabinie dwóch osób (podczas głosowania). W przeważającej ilości odwiedzonych lokali wyborczych dochodziło do sytuacji, kiedy w kabinie do głosowania przebywały dwie osoby. W większości wypadków takie sytuacje spotykały się z operatywną reakcją obecnych obserwatorów.

4) We wszystkich odwiedzonych lokalach wyborczych  zauważone zostały wypadki wypełnienia biuletynów poza kabinami do głosowania (w tym, również na wyborczych urnach). W większości przypadków, było to spowodowane przez duże kolejki i ścisk w lokalu wyborczym.

5) Poważne zastrzeżenia wywołuje długotrwałość procedur, powiązanych z wydaniem kart wyborczych. Konieczność złożenia dużej ilości podpisów przez wyborcę i członka komisji bardzo wydłużyła proces głosowania i doprowadziła do pojawienia długotrwałych kolejek w lokalach wyborczych.

6) Podczas głosowania zauważono, że, niezważając na normy ordynacji wyborczej, z terytorium miasta nie zostały usunięte wszystkie wyborcze materiały (na przykład plakaty)  kandydatów.

7) Podczas obrachunku głosów, po zamknięciu lokalu wyborczego, członkowie wyborczej komisji nieraz opuszczali miejsce liczenia głosów. Biorąc, jednak, pod uwagę fakt, że proces liczenia głosów trwał kilkanaście godzin, pobyt w jednym miejscu przez tak długi okres czasu, można uważać za niemożliwy.

8) Należy również zwrócić uwagę na to, że wyborcza komisja nie miała gotowych procedur liczenia głosów, co również przyczyniło się do wydłużenia pracy. Zdaje się, że sytuacja, kiedy proces obliczania głosów pod czas wyborów samorządowych trwa kilkanaście godzin, jest niedopuszczalny (również ze względu na fizyczną wytrzymałość członków wyborczej komisji) i wymaga zmiany w ordynacji wyborczej, jak i lepszej organizacji pracy.

9) Zanotowano przypadki wyłączania światła w niektórych wyborczych okręgach (wieczorem), mogło to sprzyjać falsyfikacjom i niezgodnym z prawem zachowaniom.

10)  Zanotowano przypadki wydania kart do głosowania, bez podpisu i pieczątki komisji, wyborcom – blisko 50 szt. (34 wyborczy okręg m. Lwowa).

Na szczególną uwagę zasługują następujące wypadki w lokalach wyborczych:

1)   miasto Truskawiec. Wykonujący swoją pracę oficjalny obserwator od Polskiego Rządu pan Jacek Pleskot odnotował istotne naruszenie ustawodawstwa wyborczego. Mianowicie, w Komisji Wyborczej numer 6 Andrij Herasym, bezpartyjny kandydat od partii „PORA” zatrzymał mieszkańca Truskawca, który okazywał dwa ukraińskie dowody osobiste, wynosząc i starając się schować karty do głosowania w celu przekazania ich następnym wyborcom (taki schemat nazywa się „karuzelą”). Incydent został zarejestrowany na nagraniu video, a z zeznań świadków wynika, że tego człowieka przywieziono na wybory samochodem, który należy do syna obecnego burmistrza miasta Truskawiec. Materiał dowodowy znajduje się w oddziale milicji. Organy zajmujące się ochroną porządku prawnego zatrzymały podejrzanego i sporządziły odpowiedni protokół. To wydarzenie miało miejsce blisko godziny 20:00 w tejże komisji wyborczej.

2)  W lokalu wyborczym 11281 kabiny do głosowania była ustawione w ten sposób, że można było do nich podejść z drugiej strony.

3)  W dzielnicy 11282 wyborcy, aby zagłosować stali po 2-3 godziny w kolejce. Nie wszyscy byli tak wytrzymali, część nie chciała stać w takich kolejkach. Oprócz tego, podział ulic na stoły do rejestracji był nieprzemyślany. Do jednego stolika kolejka stanowiła 70% wyborców, podczas gdy przy innych było pusto. Przy każdym stole rejestracyjnym obsługiwano po kilka ulic, ale dlaczego przy niektórych były to tylko 4 ulice, a przy innych 9 lub 14. Właśnie przy pierwszym stole z 14 ulicami tworzyły się takie kolejki. Czas obsługiwania jednego wyborcy wynosił ok. 6 minut, co na dzień dawało średnią około tysiąca wyborców, którzy zagłosowali. Fizycznie niemożliwe było więc, aby zagłosowali wszyscy wyborcy, co stanowi odebranie im konstytucyjnego prawa.

4)  W lokalu wyborczym (11282) z zaplombowanego sejfu wystawały klucze, co mogło stać się przyczyną nieuprawnionego otwarcia tegoż sejfu. Inny sejf miał szczelinę w drzwiach, która umożliwiała zniszczenie kart do głosowania poprzez wprowadzenie do sejfu cieczy.

5) Wykluczenie z wyborów, przez Terytorialną Komisję Wyborczą w Winnykach, kandydata (Serhij Uwarow, kandydat od partii „PORA”) na burmistrza tegoż miasta można nazwać decyzją polityczną.

6) W lokalu 10058 Kukeziw, rejonu Kamianka Buska komisja nie miała pieczątki „Usnięto” z listy wyborczej.

7) Komisje miały problem jak zakwalifikować karty które zostały wrzucone do wyborczej urny, przed otrzymaniem  decyzji sądu o wykluczeniu «Batkiwszczyny» z wyborów w obwodzie lwowskim.

8) Często ilość otrzymanych kart nie odpowiadała ilości wyborców na liście. W sytuacji gdyby na wybory przybyło 100% wyborców ,nie wszyscy mogliby zagłosować.

9) We wsi Rudnia (lokal wyborczy № 11050) w czasie otwierania lokalu nie było jeszcze kart do glosowania, gdyż zawieziono je do sąsiedniego okręgu wyborczego w innej wsi.

10) Przykładem naruszenia praw wyborczych jest również sytuacja, gdy członkowie komisji należą do innego wyborczego okręgu i w związku z tym nie mogą zagłosować.

11) Około godz. 08:00 obserwatorzy otrzymali telefon z informacją, że w jednym z lokali wyborczych (05194) wstrzymano glosowanie. Na miejscu wyjaśniło się, że lokal nie otrzymał decyzji o wykluczeniu 2 kandydatów z list wyborczych. Do godz. 09.15 część wyborców zdążyła zagłosować. Przewodniczący komisji poinformował nas, że do tego czasu zagłosowały już 52 osoby z 2900 wyborców mających prawo głosu. Członkowie komisji wyborczej informowali wyborców o zaistniałej sytuacji. Znaczna większość wyborców cierpliwie czekała i zwlekała z glosowaniem. Nie zważając na to, że wspomnieni kandydaci nie byli jeszcze wykreśleni z listy, część wyborców zagłosowała. Decyzja o wykluczeniu kandydatów nadeszła do lokalu dopiero o 10.55.

Najpoważniejsze zastrzeżenia odnoszą do się do etapu przedwyborczego, na przykład wprowadzenia zmian do ordynacji wyborczej, co zapewniło przewagę partii rządzącej w porównaniu z opozycją. W większości wyborczych komisji Partia Regionów miała numer 1 na listach wyborczych. O kolejności wpisu na listę wyborczą decydowała zasada „kto pierwszy ten lepszy”. Na tej podstawie można podejrzewać o zastosowaniu środków administracyjnych do wpisania partii rządzącej pod numerem 1.

Powierzchowna analiza jaki i liczne rozmowy z innymi obserwatorami dały możliwość stwierdzenia, że większość przewodniczących wyborczych komisji było wybranych z politycznego środowiska. Poza tym w okresie przedwyborczym zdarzały się wypadki bezpodstawnej odmowy rejestracji kandydata i rejestracje fałszywych spisów istniejących już politycznych ugrupowań.

Tym nie mniej, w oparciu o wyniki obserwacji, trzeba uznać, że samo głosowanie w odwiedzonych Rejonowych Komisjach Wyborczych odbywało się bez znaczących zakłóceń.

Proces wyborczy podczas wyborów samorządowych w 2010 roku – to krok w tył w standaryzacji wyborów na Ukrainie. Ustawa i formowanie komisji wyborczych są niesprawiedliwe i nierówne w odniesieniu do wszystkich obywateli Ukrainy. Wybory te charakteryzują się również niezwykle niską dla Ukrainy frekwencją, która 50% praktycznie nie osiągnęła, a gdzieniegdzie stanowiła 30%. Podczas gdy średnia aktywność wyborców na powszechnych cyklicznych wyborach to prawie 60%. Na tych wyborach frekwencja była półtora – dwa razy mniejsza, niż zwykle, co pokazuje poziom zaufania ludzi do polityków.

Oprócz tego, wielka ilość wyborców zagłosowała „przeciwko wszystkim”. Z poprzedniego doświadczenia obserwowania procesów wyborczych na Ukrainie na „ostatnią pozycję” głosuje średnio 3-4% wyborców. A na tych wyborach procent ten dochodził do 7, do 9%, co świadczy o niezadowoleniu społeczeństwa z obecnej sytuacji politycznej. Dlatego wszystkie stronnictwa, bez wyjątku, muszą wyciągnąć wnioski z tych wyborów.

Misja obserwatorów chce zaakcentować, że niniejszy raport nie ocenia ostatecznie całego procesu wyborczego. Fundacja „Otwarty Dialog” wyda końcowe podsumowanie dopiero po zakończeniu liczenia głosów, ogłoszeniu rezultatów i rozstrzygnięciu możliwych skarg.

Więcej na temat: monitoring wyborów