O Kazachstanie i problemach wizowych w Polskim Radiu 24

26 kwietnia gośćmi audycji „Świat w Powiększeniu” prowadzonej przez Michała Żakowskiego w Polskim Radiu 24 byli Lyudmyla Kozlovska oraz Bartosz Kramek z Fundacji Otwarty Dialog. Spotkanie ze słuchaczami odbyło się przy okazji rozpoczynającej się w Astanie międzynarodowej konferencji „Serce Azji”, dotyczącej przyszłości regionu po wycofaniu się USA z Afganistanu.

Goście audycji przypomnieli, że choć dyplomacja Kazachstanu wspiera inicjatywy na rzecz stabilizacji w regionie, to kraj pozostaje reżimem autorytarnym. Trwa w nim rozprawa z opozycją oraz z niezależnymi mediami. Aktywiści z krajów UE, którzy przypominają światu o łamaniu praw człowieka przez reżim prezydenta Nazarbayeva, trafiają na czarną listę osób, którym odmawia się wiz.

Sytuacja w Kazachstanie nie poprawia się pomimo zobowiązań wynikających z uczestnictwa tego kraju w międzynarodowych organach stojących na straży praw człowieka np Radzie Praw Człowieka ONZ. W 2010 Astana przewodziła OBWE.

Goście audycji przybliżyli postać prezydenta Nursultana Nazarbayeva, który stanął na czele republiki jeszcze w czasach sowieckich. Opisali, jak jego klan zawłaszcza zyski z eksploatacji bogactw naturalnych. Zauważyli jednak, że krajowi brakuje tradycji demokratycznych. Gdyby odbyły się wolne wybory, autokrata mógłby w nich wygrać.

Zainteresowanie wzbudził temat narastającego w Kazachstanie kultu jednostki. Dyplomaci przyjeżdżający rozmawiać o Afganistanie, chcąc nie chcąc oglądać będą wszechobecne portrety prezydenta. Charakterystyczne są jego „współczesne piramidy”, reprezentacyjne budowle wybudowanej na stepie nowej stolicy, Astany.

Przedstawiciele Otwartego Dialogu przybliżyli sytuację niezależnych dziennikarzy w Kazachstanie. Są oni zastraszani, ostatnio pracownica gazety „Respublika” została zraniona igłą, są obawy, że została zakażona. Kozlovska i Kramek przypomnieli, że warto upominać się o prześladowanych, jak robi to np. Parlament Europejski, który w kwietniu przyjął stosowną rezolucję. Uczynił to niezależnie od faktu, że UE pozostaje największym partnerem handlowym Astany.

Goście „Świata w Powiększeniu” opowiedzieli też o sytuacji Polaków, którzy znaleźli się w Kazachstanie w wyniku sowieckich wywózek podczas II Wojny Światowej. Do dziś wielu z nich mieszka w zasiedlonych wówczas wsiach. Wielu chciałoby wrócić, jednak ustawa repatriacyjna nie działa. Polakom w Kazachstanie jest żal, że ojczyzna nie pamięta o nich ani nie wspiera ich choćby symbolicznie, jak czynią to np. Niemcy wobec swoich rodaków na Wschodzie.

Audycja jest dostępna TUTAJ.